o ile xlsx'y i docx'y ogarnę Libreofficem to pozostaje VMWare który chodzi tylko spod Windows
Przeciez vmware-workstation jest nawet w portage, chyba że chodzi o jakieś inne.
Ja kiedyś testowałem wiele dystrybucji ale KDE nigdzie mi nie chodziło mi tak płynnie jak w gentoo,
w archu było w miarę ok, archa używałem głownie do szukania nowych programów, ale
te ciagłe updaty były 10 gorsze niż w gentoo, setki megabajtów co kilka dni,
kiedyś po jednym updacie wyskoczyly 4 pytania:
do u want to replace package XXX by XXX_a - 4 odpowidzi nie - cannot resolve dependencies
4 odpowiedzi tak - cannot resolve dependencies ....
To jak parodia, 16 kombinacji z których być moze tylko jedna jest poprawna. I tylko to zapamiętałem z archa.
Wtedy to na partycji archa sprawdziłem jak działa komenda mkfs.ext3
Co do głownego wątku to ciekawi mnie ile userów przeszło z debiana na gentoo po tym jak debian
ogłosił koniec wspierania innych initow poza systemd ( parę wpisów na forum widziałem )
Zdaję się ze mozna sprawdzić czy popularność gentoo rosnie czy maleje po ilosci odwiedzonych wątków na forum
( forum pokazuje ile osób odzwiedziło dany wątek, można by uśrednić to na miesciąc i zobaczyć jak to wyglada w skali lat )