Często spotykałem się na forach z mniej lub bardziej zajadliwymi sprzeczkami na temat poprawnego nazwenictwa dystrybucji opartej na jądrze Linux w połączeniu z oprogramowaniem GNU.
Zawsze uważałem, że dodawanie uparcie GNU jest trochę krzywdzące dla innych autorów i teraz trafiłem na takie mały, mocno niekompletne podsumowanie utrzymujące mnie w tym przekonaniu: http://pedrocr.net/text/how-much-gnu-in-gnu-linux.
A co wy o tym sądzicie?

