Mam dysk usb z jedną partycją ext4 zamontowaną w systemie.
Chodzi stabilnie.
Przeprowadziłem test odłączenia go od usb i ponownego podłączenia bez uprzedniego unmountu w systemie i po pewnym czasie był kernel panic.
Zawsze może się zdarzyć , że dysk "przez przypadek" się odłączy , więc czy istnieje jakaś możliwość , żeby dysk się montował i odmontował automatycznie tak aby nie było kernel panica ?
