Moderator: SlashBeast


gryqermit wrote:
Zastanówmy się do czego przeważnie używany jest komputer:
- gra w pasjansa - w linuxie jest tego więcej
- edytowania tekstów - mamy OOi inne wspaniałe
- przeglądanie stron internetowych - Opera, FF![]()
- słuchanie muzyki - amaroK, xmms, bmp
- oglądanie filmów - Xine, mplayer
- nagrywanie płyt - k3b, cdrecord![]()
- gg - kadu, ekg![]()
- skype - skype
- podajcie jeszcze coś to znajdę odpowiednik
qermit mógłbyś mnie oświecić co takiego "wystrzałowego" jest w tym pulpicie? Bo chyba nie masz na myśli tych postrzępionych czcionek i rozmazanej, trudnej do odczytania karamby?qermit wrote:Kurt Steiner twierdzisz że ludzie raczej tego nie kupią, bo się nie znają. Ja powiem inaczej. Żeby człowiek kupił coś musi zostać tym oczarowany (przykłądem jest mój klega - na linuxe się wogóle nie zna, a gentoo bardzo mu do gustu przypadło). Wystarczy jakiś sloganik: U nas za windowsa nie musiz płacić (czy jakoś tak), wystrzałowy pulpit (http://img29.imageshack.us/img29/6316/2 ... crot9i.jpg), i jakieś porównanie systemów.
Bo o tym każdy wieyoshi314 wrote:kurcze jakos nikt nie wspomnial ze oszczedza na tym i sklep i klient bo nie musza placic za licencje na windows. dla mnie to wielka zaleta. (no i kupiony komp ma legalny soft na dzien dobry)

Tak - nie znają sie, a co jest jeszcze większą przeszkodą - _boją się_!. Linux przez 95% ludzi, którzy w ogóle o nim słyszeli jest postrzegany jako system niewiarygodnie trudny. Jednak zgodzę się, że jeżeli udałoby się zaciekawić człowieka i udowodnić mu prostotę systemu to mogłoby się go przekonać.qermit wrote:Kurt Steiner twierdzisz że ludzie raczej tego nie kupią, bo się nie znają. Ja powiem inaczej. Żeby człowiek kupił coś musi zostać tym oczarowany (przykłądem jest mój klega - na linuxe się wogóle nie zna, a gentoo bardzo mu do gustu przypadło). Wystarczy jakiś sloganik: U nas za windowsa nie musiz płacić (czy jakoś tak), wystrzałowy pulpit
EEE. Na mojej 17-calówce przy rozdzielczości 1280x1024 nie widzę tego postrzępienia (może ślepy jestem). Wiem, że nie jestem artystycznym guru, ale ten motyw bardzo mi siępodoba (jest ładnieszy od winXP) i jest praktyczny, ale to chyba kwestja gustu.BeteNoire wrote:qermit mógłbyś mnie oświecić co takiego "wystrzałowego" jest w tym pulpicie? Bo chyba nie masz na myśli tych postrzępionych czcionek i rozmazanej, trudnej do odczytania karamby?qermit wrote:Kurt Steiner twierdzisz że ludzie raczej tego nie kupią, bo się nie znają. Ja powiem inaczej. Żeby człowiek kupił coś musi zostać tym oczarowany (przykłądem jest mój klega - na linuxe się wogóle nie zna, a gentoo bardzo mu do gustu przypadło). Wystarczy jakiś sloganik: U nas za windowsa nie musiz płacić (czy jakoś tak), wystrzałowy pulpit (http://img29.imageshack.us/img29/6316/2 ... crot9i.jpg), i jakieś porównanie systemów.![]()
(wybacz, nie chcę obrażać Twojego gustu, ale tak właśnie widzę ten pulpit).
A przez jaką firmę, bo chyba nie prze M$endel wrote:A i dyski w sprzedawanych powinny byc pozbawione systemu plikow FAT - w koncu ma byc opatentowany...
Też mam 17-stke (Samsung 765MB) i wyraźnie widzę, że nie masz antyaliasinguqermit wrote:EEE. Na mojej 17-calówce przy rozdzielczości 1280x1024 nie widzę tego postrzępienia (może ślepy jestem). Wiem, że nie jestem artystycznym guru, ale ten motyw bardzo mi siępodoba (jest ładnieszy od winXP) i jest praktyczny, ale to chyba kwestja gustu.
Microsoft mial juz patent na FAT, teraz chce go odzyskac link - nie dostanie go zapewne i dotyczy to USA oczywiscieqermit wrote:A przez jaką firmę, bo chyba nie prze M$
nie umiem sobie wyobrazic w jaki sposob mozna komus zielonemu w tematyce komputerowej (najwieksza grupa klientow) wyjasnic ze gentoo jest proste.udowodnic mu prostote systemu
dokladnie. uzytkownicy dzis sa przyzwyczajeni do graficznego interfejsu. tylko ci ktorzy naprawde chca zabiora sie za gentoo, bo co jak co, ale jest ono glownie do pracy w konsoli.Dawniej instalowano takiego Dosa + ewentualnie testowo windowsa 95 i kazdy musial sobie radzic - a konfiguracja takiej karty muz pod dosem to byl wysoki stopien zaawansowania Taka roznica, ze wtedy byla to zazwyczaj pierwsza stycznosc z komputerem/systemem a teraz zazwyczaj potencjalny klient mial stycznosc z windowsem - i w tym tkwi problem: przyzwyczajenia.
Jezeli pomysl nie wypali, mozna do kazdego zakupionego komputera dodawac plyte z jakas dystrybucja Livecd - a mozliwosc preinstalacji Linuxa pozostawic wedle zyczenia klienta.
No, az tak zle nie jest - z w miare dopracowanych i rozbudowanych gier jest jeszcze Wesnoth, Scorched3d, Foobillard, Cube, FreeCiv, Glest no i troche portowkamillys wrote:No... jeszcze quake jest...compbatant wrote:
gry
i tu niestety jest problem, bo poza enemy territory, doom3, unrealtournament
to za duzo nie ma powaznych produkcji,
bo supertux, tuxracer itd to nie ten poziom.