Moderator: SlashBeast
To mit. Zawsze interesowala mnie podstawa prawna tego mitu - ktos zna?!Strus wrote:Mp3 można ściągać, ale po 24 godzinach trzeba skasować....
No to czekam jeszcze na odpowiedz na drugie pytanie: podstawa prawna?Strus wrote:To nie mit. To fakt.nelchael wrote:To mit. Zawsze interesowala mnie podstawa prawna tego mitu - ktos zna?!Strus wrote:Mp3 można ściągać, ale po 24 godzinach trzeba skasować....
Tez wlasnie staram sie dowiedziec, czy jest to poparte jakims paragrafem, czy "wieścią gminną".axquan wrote:Wow, serio? Też zawsze myślałem, że to bujda. Jest to może gdzieś zapisane, jakaś ustawa alboco? Miałbym czystsze sumienie, gdybym zobaczył to na własne oczy
raczej rozglaszane w blokowiskach - nigdzie nie znajdziesz takiej inforamcji w ustawie... niech mnie ktos normalnie OSWIECI PARAFGRAFEM JESLI JEST INACZEJ!nelchael wrote:Tez wlasnie staram sie dowiedziec, czy jest to poparte jakims paragrafem, czy "wieścią gminną".axquan wrote:Wow, serio? Też zawsze myślałem, że to bujda. Jest to może gdzieś zapisane, jakaś ustawa alboco? Miałbym czystsze sumienie, gdybym zobaczył to na własne oczy
No to jest nas trzech_troll_ wrote:niech mnie ktos normalnie OSWIECI PARAFGRAFEM JESLI JEST INACZEJ!
nelchael wrote:No to jest nas trzech
Tak, musi mieć oryginał.nelchael wrote:pozyczajacego, a on musi miec oryginal.
Nie oryginał, tylko kopia_troll_ wrote: Wiecej - ten oryginal musi przejsc z rak do rak. To jakis bezseks prawny...
Pożyczasz_troll_ wrote: 1. Sciagajac MP3 - nie pozyczasz jej tylko dajesz (normalnie padlem...)
Czy mam ich tyle? Nie rozumiem, kopie w świecie cyfrowym są nie do rozróżnienia, dlatego można mówić że to jedna kopia._troll_ wrote: 2. A co jak 12000000000000000 ludzi (no dobra... kilka zer mniej Razz ) POZYCZY od Ciebie mp3(oryginal) na raz?? masz ich tyle?
Przecież mówimy o świecie cyfrowym._troll_ wrote: Luka w rozumowaniu jak dla mnie.
Nie bardzo się zgadzam z przedpiszcąStrus wrote: Czy mam ich tyle? Nie rozumiem, kopie w świecie cyfrowym są nie do rozróżnienia, dlatego można mówić że to jedna kopia.
Jedną kopię możemy zrobić, o czym mówi UoPA. I ją właśnie pożyczamy. Takie prawnicze czary mary...
Wiesz, ci prawnicy to jak będą chcieli to tak to zinterpretują że .....Rav70 wrote:Można sobie legalnie zrobić jedną kopię ale jako kopię bezpieczeństwa (tzw. backup) a nie dla celów wypożyczania.
No tak.Rav70 wrote:ps. A skoro to miał być wątek o kolędach no to <nutki>Pójdźmy wszyscy do stajenki</nutki>
Jak to jest ze zrobieniem ksera ksiazki - wiedza wszyscy, ktorzy sie w to bawia; tak samo jakie sa z tym prbolemy.... Jeszcze niedawno (ze trzy miesiace temu?) byla pewna ciekawa dyskusja na ln dotyczaca 'wirtualnej wypozyczalni ksiazek' - mozna sie bylo umowic z kims kto ma ORYGINAL, by go pozyzycz. Prawo nie zezwala na udostepnianie kopii osobom trzecim - polecam sobie doczytac...Strus wrote:Nie oryginał, tylko kopia_troll_ wrote:Wiecej - ten oryginal musi przejsc z rak do rak. To jakis bezseks prawny...
dajeszStrus wrote:Pożyczasz_troll_ wrote:1. Sciagajac MP3 - nie pozyczasz jej tylko dajesz (normalnie padlem...)
przeczytaj wyzej....Strus wrote:Czy mam ich tyle? Nie rozumiem, kopie w świecie cyfrowym są nie do rozróżnienia, dlatego można mówić że to jedna kopia._troll_ wrote:2. A co jak 12000000000000000 ludzi (no dobra... kilka zer mniej Razz ) POZYCZY od Ciebie mp3(oryginal) na raz?? masz ich tyle?
Jedną kopię możemy zrobić, o czym mówi UoPA. I ją właśnie pożyczamy. Takie prawnicze czary mary...
?!?Strus wrote:Przecież mówimy o świecie cyfrowym._troll_ wrote:Luka w rozumowaniu jak dla mnie..
Jak by to miało miejsce w bycie proteinowym to to nie było by kopiowanie. To był by cud!
i w mysl powyzszego - nie ma powodu, by sedzia(owie) zinterpretowali to po swojemu, nieprawdaz?Strus wrote:Reasumując. Ja nie mówię, żę to jest OK czy nie OK. Ja tylko piszę jak jest. Prawnicy tak zinterpretowali UoPA i takie cuś terazm się dzieje.
Reasumując1. To wszystko to takie prawnicze klocki lego. Każdy prawnik inaczej ułoży. Jak mu pasje.
kolędach?Strus wrote:Reasumując2. To miał być wątek o kolendach![]()
Jeśli poczynić (bezpieczne msz) założenie że większy posłuch zyska interpretacja lepiej opłacanego prawnika, dodac do tego Złotą Regułę w wersji Murphy'ego (Reguły ustala ten, kto ma złoto) a następnie zadać sobie pytanie - kto ma więcej złota, ktoś kto kolekcjonuje mp3ki bo nie stać go na płyty czy organizacje walczące o ochronę praw autorskich, to wynik takiej kontrontacji prawniczej zdaje się być łatwy do przewidzenia...Strus wrote:Wiesz, ci prawnicy to jak będą chcieli to tak to zinterpretują że .....Rav70 wrote:Można sobie legalnie zrobić jedną kopię ale jako kopię bezpieczeństwa (tzw. backup) a nie dla celów wypożyczania.
Moje podsumowanie : jak mozesz przerzucac prawo autorskie kopii bedacej 'prywatna wersja, stworzona jako zabezpiecznie na wypadek zniszczenia oryginalu'??fallow wrote:pozyczanie ? to rozpowszechnianie w tym wypadku czegos chronionego prawem autorskim komus kto nie nabyl tego dziela na zasadach linencji ktora upowaznia do stania sie jego posiadaczem ( jednym z wielu ) .