Tubylcy są tu jacy czy na Ubuntu poszły?
Co bardziej zmęczy łeb: Gentoo czy Arch?
Moderator: SlashBeast
-
exPredator
- n00b

- Posts: 1
- Joined: Mon Apr 13, 2020 6:29 pm
- Location: /dev/null/trash/arch
Co bardziej zmęczy łeb: Gentoo czy Arch?
Zastanawiam się nad zamiennikiem dla Manjaro, miał być Arch ale łeb mi rozwala, nie ma chwili bez awarii, normalnie komputer robi ze mnie idiotę. Przylazłem tu na chwilę sprawdzić, czy od tej kompilacji naprawdę można zejść ze świata.
Tubylcy są tu jacy czy na Ubuntu poszły?

Tubylcy są tu jacy czy na Ubuntu poszły?
Re: Co bardziej zmęczy łeb: Gentoo czy Arch?
Gentuś chodzi, nic się specjalnie nie sypie, nudny system.exPredator wrote:Zastanawiam się nad zamiennikiem dla Manjaro, miał być Arch ale łeb mi rozwala, nie ma chwili bez awarii, normalnie komputer robi ze mnie idiotę. Przylazłem tu na chwilę sprawdzić, czy od tej kompilacji naprawdę można zejść ze świata.
Tubylcy są tu jacy czy na Ubuntu poszły?
Czasem jakieś programy miewają błędy, ale to cecha wspólna wszystkich systemów.
Kompilacja? jakbym robił wszystko ręcznie, to może byłby problem, ale teraz końputer sam sobie robi,
ja tylko wydaję polecenia.
Ot taka zabawa w dyrektora.
Pozdro
Re: Co bardziej zmęczy łeb: Gentoo czy Arch?
Jestem tutaj nowy. Od lat siedzę w Archu. Nic się tam nie dzieje, bo wszystko dopracowane. Nie wiem skąd te awarie u Ciebie?exPredator wrote:Zastanawiam się nad zamiennikiem dla Manjaro, miał być Arch ale łeb mi rozwala, nie ma chwili bez awarii, normalnie komputer robi ze mnie idiotę. Przylazłem tu na chwilę sprawdzić, czy od tej kompilacji naprawdę można zejść ze świata.
Tubylcy są tu jacy czy na Ubuntu poszły?
Teraz przeszedłem na Funtoo, żeby nauczyć się nowych rzeczy.
-
rarfcio_bed
- n00b

- Posts: 6
- Joined: Fri Jan 31, 2020 7:23 am
- Location: Wrocław
- Contact:
Re: Co bardziej zmęczy łeb: Gentoo czy Arch?
NoRobot wrote:Jestem tutaj nowy. Od lat siedzę w Archu. Nic się tam nie dzieje, bo wszystko dopracowane. Nie wiem skąd te awarie u Ciebie?exPredator wrote:Zastanawiam się nad zamiennikiem dla Manjaro, miał być Arch ale łeb mi rozwala, nie ma chwili bez awarii, normalnie komputer robi ze mnie idiotę. Przylazłem tu na chwilę sprawdzić, czy od tej kompilacji naprawdę można zejść ze świata.
Tubylcy są tu jacy czy na Ubuntu poszły?
Teraz przeszedłem na Funtoo, żeby nauczyć się nowych rzeczy.
Witam.
Polecam przejść na Gentoo. Nie mam z nim problemów już (zawsze padałem na kompilacji kernela a później ustawieniu aby go bootowało) Od momentu kiedy to się udało wszystko śmiga
-
realkrzysiek
- n00b

- Posts: 30
- Joined: Mon Apr 30, 2007 8:22 am
- Location: Józefów, gmina Nieporęt
- Contact:
Re: Co bardziej zmęczy łeb: Gentoo czy Arch?
Sęk w tym, że nie tak do końca. Niby komputer na Archu działa, ale ciągle się coś sypie, a im dalej w las, tym jest gorzej. Ostatnio po dłuższej pracy komputera dęba staje jakiś manager plików i cholera wie, co mu dolega, bo niby nic, tylko na dysku SSD uruchamia się kilka minut.NoRobot wrote:Jestem tutaj nowy. Od lat siedzę w Archu. Nic się tam nie dzieje, bo wszystko dopracowane. Nie wiem skąd te awarie u Ciebie?exPredator wrote:Zastanawiam się nad zamiennikiem dla Manjaro, miał być Arch ale łeb mi rozwala, nie ma chwili bez awarii, normalnie komputer robi ze mnie idiotę. Przylazłem tu na chwilę sprawdzić, czy od tej kompilacji naprawdę można zejść ze świata.
Tubylcy są tu jacy czy na Ubuntu poszły?
Teraz przeszedłem na Funtoo, żeby nauczyć się nowych rzeczy.
W sumie nic szczególnego od siebie nie dodam.
