Steam to nie do końca to samo, ale sporo pudełek od Valve ma natywne wersje - wszystkie części Half Life, Left 4 Dead, Counter Strike... Jest powoli z czego wybierać.
Tylko doczytałem na pudełku, że aktywacja przez Steama
Ja za cholerę nie potrafię uruchomić tego dziadostwa na Gentoo. Kiedyś kupiłem Legend of Grimrock na Steama, a że nie potrafiłem uruchomić tego, kupiłem po raz kolejny, tym razem ze strony producenta (w steam nie ma zwrotów). Ściągnełem 1 plik uruchamialny i działa.
Zainstalowałmbym Ubuntu, bo tam ponoć steam działa bez problemu, ale musiałbym przejść na Gruba2 przy okazji, z którym kiedyś walczyłem jak dorzuciełm do Gentoo Ubuntu Studio.
Dziwi mnie że Steama nie ma w portage (ponoć kiedyś był).
U mnie działa, niestety instalowałem szmat czasu temu i większości problemów nie pamiętam, zresztą sporo z nich na pewno jest już nieaktualna. Rozwiązanie wszystkich pojawiających się błędów bez problemu można było znaleźć w sieci. Z tego co pamiętam trochę problemów sprawiały biblioteki dostarczone z samym Steamem (mam amd64), musiałem ręcznie doinstalować pakiety multilib i wywalić te ze Steama, zresztą ten sam problem ostatnio miałem z grą z GoG-a (Flat out nie chciał współpracować z Alsą, wystarczyło wywalić kilka bibliotek, które i tak miałem w systemie).
Warto poświęcić chwilę, w swojej biblioteczce na 192 gier 111 mam z wersją na Linuksa, kilka tytułów przeszedłem właśnie siedząc na pingwinie (Half Life, Super Frog, ...). Poza Steamem komercyjnych gier z natywną wersja mam ledwo kilka (chociażby świetny Pray) i też ich instalacja czasami sprawiała problemy (pamięta ktoś jedyny polski sklep z grami dla Linuksa: Wupra?, łezka się w oku kręci).
Co do kupowania wersji natywnych, jeśli mamy jakiś tytuł warto sprawdzić czy nie da się uruchomić wersji na pingwina jakimś sprytnym trickiem. World of Goo kupiłem w Empiku w wersji Windows only (strasznie gówniane zagranie ze strony polskiego wydawcy) ale wystarczyło użyć pliku wykonywalnego z wersji demo dla Linuksa aby mieć pełną, natywną wersję na Linuksie. Zostaje też Wine, które umożliwia nawet w granie w część zabezpieczonych gier (na pewno działa TOCA Race Driver 2 czy NFS Most Wanted z oryginalnych nośników).
Mówię to bo czasami szkoda nerwów na nędznie przygotowane wersje natywne, które są „zabutelkowane” i sprawiają więcej problemów niż ręczna instalacja oryginału przez gołe Wine.
P.S. W styczniu zakupiłem Football Managera 2015, otworzyłem pudełko i okazało się, że nawet nie muszę wyciągać płyty, bo w wersji linuxowej działa tylko opcja ściągniecia gry onlie (to po co płyta?) i potem aktywacja licencji.
Oj to możesz się nie doczekać. Valve słabo stara się rozwijać własną platformę SteamOS. Sprzęt jest, system jest tylko wszystko to jakieś półśrodki – sprzęt relatywnie drogi, a SteamOS-a jakoś niespecjalnie opłaca się instalować na pełnowymiarowym PC skoro można grać pod okienkami albo (prawdopodobnie) każdą inną dystrybucją Linuksa i mieć pełnosprawny komputer do internetu i pracy a nie pseudokonsolę za dużo większe pieniądze niż np. XBoksa czy PS.
Minimalne:
Procesor: 2.4+ GHz Quad core
Pamięć: 2 GB RAM
Karta graficzna: NVIDIA GTX 260 or ATI 4850
Sieć: Szerokopasmowe połączenie internetowe
Miejsce na dysku: 7 GB dostępnej przestrzeni
Zalecane:
Procesor: 2.5+ GHz Quad core
Pamięć: 4 GB RAM
Karta graficzna: NVIDIA GTX 660 or better, ATI 7950 or better
Sieć: Szerokopasmowe połączenie internetowe
Miejsce na dysku: 7 GB dostępnej przestrzeni
Dodatkowe uwagi: Gamepad or Controller Recommended