soban_ wrote:@gryf zawsze chcialem tez to rozwiazac tak z binarkami i przekazywaniem gotowych pakietow - tak jak Ty to zrobiles. Mozesz dokladniej opisac jak to rozwiazales, ewentualnie czego uzyles do tego?
System ze słabszego laptopa ztarowałem i przeniosłem na stacjonarnkę. Tam postawiłem maszynę wirtualną, na którą to wypakowałem owego tara i włala! Jest klon systemu docelowego. Można też postawić Gentoo od zera na wirtualce i odpowiednio skonfigurować (flagi use, make.conf, itd).
Następnie do make.conf systemu na wirualce (nazwanego dalej build_os) dodać należy
buildpkg do zmiennej
FEATURES (lub stworzyć taką zmienną, gdy nie ma) oraz ustawić
PKGDIR by wskazywał katalog, do którego trafią pakiety. Od teraz każdy emerge
pakiet spowoduje zbudowanie
pakietu i umieszczeniu paczki binarnej w katalogu z pakietami.
Po jakimś czasie przeniosłem build_os z maszyny wirtualnej do katalogu na stacjonarce i używam chroot. Znacznie wygodniejsze no i można współdzielić portage z stacjonarką.
Na laptopie trzeba w make.conf ustawić zmienną
PORTAGE_BINHOST, która wskazywać będzie url do wystawionego via http katalogu z pakietami ze stacjonarki, a przy wywoływaniu emerge trzeba dodać flagi --usepkg i --getbinpkg (man emerge).
I to w zasadzie wszystko.