no nie za bardzo, bo widzisz, czy uzywasz init czy initng, to te rzeczy ktore opisales i tak maja miejsce, wiec to co sie liczy i co mozna przyspieszyc to wlasnie init, bo ot wyglada tak:BeteNoire wrote:To jest myślenie życzeniowe. Dodaj sobie czas wstawania samego sprzętu od power-on do bootloadera. Potem po zabootowaniu dodaj czas na zalogowanie się i start X. W tej skali wyjdzie Ci może z 10%
to_co_przed + init = x
to_co_przed + init-ng = 55% x
z prostej przyczyny to_co_przed jest stala
zalogowanie i start Xow to jakies plus 15 sekund, tez stale
zysk jest i kropka, twoje '10%' nijak sie ma do rzeczywistosci bo to_co_przed bierzesz pod uwage tylko w przypadku init-ng a w przypadku inita zapominasz o tym
nawet jesli system od wlaczenia kompa do uruchomienia xow zajmowal np w przypadku inita 15+30+15 sekund a w przypadku init-ng
15+10+15 to masz 60 vs 40 czyli ok 40% zysk, prawda ze nie jest to te 60%, ale dla 40% mysle ze warto
zreszta:
nie zawsze xy uruchamiam, wiele rzeczy robie w czystej konsoli... odpada 15 sekund ale nie chce mi sie juz to na % przeliczac
a suspend2
juz jakis czas temu sie zaczalem bawic z tym ale ciagly brak czasu nie pozwala na zakonczenie zabawy
a w/g mnie jesli a jest ok i b jest ok to a + b jest bardzo ok
init-ng plus suspend2 dalo by podwojna korzysc bo:
jesli nie bylo suspenda jest szybki bootup
jesli suspend byl, system szybko wstaje







