Według Gentoo Handbook w celu zainstalowania gentoo należy w chroot zainstalować kernel, grub i syslog-ng, później uruchomić ponownie komputer już w normalnym środowisku i zainstalować resztę potrzebnych programów. Zwykle po tym uruchamiam bootstrap.sh, żeby mieć cały system skompilowany pod mój procesor i instaluję gnome.
Chciałem zapytać czy jest jakaś różnica między tym kiedy pracuję w normalnie uruchomionym linuksie, a w chroot z zamontowanym /proc i /dev. I czy w ogóle powinienem montować /dev - bo niektóre programy podczas instalacji mogą tam chyba coś zapisywać, więc po odmontowaniu bym to stracił.
Poprzez różnicę rozumiem to czy programy skompilowane w chroot są dokładnie takie same jak w natywnie włączonym linuksie, czy może jednak czymś to się różni - inaczej czy mogę przygotować cały system w chroot.




