Moderator: SlashBeast
Powiedz mi czy uzywales tego i czy zadnych problemow nie ma, mi tez chodzi o mozliwosc modyfikacji i rekompilacji calego systemu. Tak zebym mogl sobie maka zdefiniowac tak jak chce, natepnie przekompilowac world i zeby dalej trybilo - chodzi mi o opracowanie uniwersalnego systemu ktory kazdy moze zmodyfikowac tak jak chce. Daje mi taka mozliowsc ten "System RescueCD" ? Do tego chcialbym kazdemu udostepnic takie "live usb" zeby ludzie mogli w nim wszystko po swojemu zmienic.Belliash wrote:wiekszosc bez sensu...
masz System RescueCD, mozesz sobie wypakowac, dograc czego Ci brak i nagrac na plyte albo wrzucic na pendrive'a. Zreszta na ichniej stronie masz opisy jak edytowac obraz i doinstalowac dodatkowe aplikacje, oraz jak go przerobic by zamiast z CD, startowal z USB...
Ze nie wspomne o tym ze distro bazuje wlasnie na Gentoo...
-1 do kreatywnosci
nie zrobisz czegos takiego:soban_ wrote:Powiedz mi czy uzywales tego i czy zadnych problemow nie ma, mi tez chodzi o mozliwosc modyfikacji i rekompilacji calego systemu. Tak zebym mogl sobie maka zdefiniowac tak jak chce, natepnie przekompilowac world i zeby dalej trybilo - chodzi mi o opracowanie uniwersalnego systemu ktory kazdy moze zmodyfikowac tak jak chce. Daje mi taka mozliowsc ten "System RescueCD" ? Do tego chcialbym kazdemu udostepnic takie "live usb" zeby ludzie mogli w nim wszystko po swojemu zmienic.Belliash wrote:wiekszosc bez sensu...
masz System RescueCD, mozesz sobie wypakowac, dograc czego Ci brak i nagrac na plyte albo wrzucic na pendrive'a. Zreszta na ichniej stronie masz opisy jak edytowac obraz i doinstalowac dodatkowe aplikacje, oraz jak go przerobic by zamiast z CD, startowal z USB...
Ze nie wspomne o tym ze distro bazuje wlasnie na Gentoo...
-1 do kreatywnosci
Tak, ale jak chcesz poruszac sie dajmy na to po uczelni i jednak miec wlasny system to chce, aby emerge dzialalo samo w sobie, a nie uzywac jakis pakietow juz przez kogos proponowanych w dodatku nie moge wybrac flag ktorych chce uzywac. Dla Ciebie moze byc bez sensu jak utf8 po polsku z man'em, co nie zmienia faktu ze dla kogos moze miec sensBelliash wrote:nie zrobisz czegos takiego:soban_ wrote:Powiedz mi czy uzywales tego i czy zadnych problemow nie ma, mi tez chodzi o mozliwosc modyfikacji i rekompilacji calego systemu. Tak zebym mogl sobie maka zdefiniowac tak jak chce, natepnie przekompilowac world i zeby dalej trybilo - chodzi mi o opracowanie uniwersalnego systemu ktory kazdy moze zmodyfikowac tak jak chce. Daje mi taka mozliowsc ten "System RescueCD" ? Do tego chcialbym kazdemu udostepnic takie "live usb" zeby ludzie mogli w nim wszystko po swojemu zmienic.Belliash wrote:wiekszosc bez sensu...
masz System RescueCD, mozesz sobie wypakowac, dograc czego Ci brak i nagrac na plyte albo wrzucic na pendrive'a. Zreszta na ichniej stronie masz opisy jak edytowac obraz i doinstalowac dodatkowe aplikacje, oraz jak go przerobic by zamiast z CD, startowal z USB...
Ze nie wspomne o tym ze distro bazuje wlasnie na Gentoo...
-1 do kreatywnosci
1) z czasem stanie sie outdated - upgrade i rekompilacja calego systemu beda przysparzaly klopotow
2) nikomu nie bedzie sie chcialo doinstalowywac wlasnych rzeczy
sciagam system rescue cd, ma sporo sterownikow, i oprogramowania, moge polaczyc sie z siecia i zainstalowac gentoo czy go zreanimowac... do niczego innego livecd nie jest mi potrzebne... bede chcial office'a to sobie knoppixa uruchomie![]()
-1 do kratywnosci... uwazaj, bo to juz -2 w sumie

jak na forum pojawil sie watek o problemie z sabayonem, to zostal zamkniety... w_koncu sabayon to tez poniekad gentoo... idac tym tropem ten watek takze powinien zostac zamknietySlashBeast wrote:@Belliash ja rozumiem o co Ci chodzi ale zeby odrazu zamykac temat? Imho lepiej wyslac go do OTW i niech sie dzieje co chce. Ostatnio sie jakis strasznie bojowy zrobiles.
Nie do końca jestem w stanie się z tym zgodzić.Belliash wrote:
nie zrobisz czegos takiego:
1) z czasem stanie sie outdated - upgrade i rekompilacja calego systemu beda przysparzaly klopotow
2) nikomu nie bedzie sie chcialo doinstalowywac wlasnych rzeczy
Zależy jak się do tego podejdzie. Ja sobie "ciapnąłem" dwie partycje na penie. Pierwsza fat - tam jest Live, druga ext3 - automatycznie montowania przy starcie jako /home. Zachowują się wszelkie zmiany w konfiguracji, nawet trochę danych można przechowaćBelliash wrote: poza tym jakbys chcial tak, jak mowisz to musialbys miec mozliwosc zapisu na USB, a to by sie wiazalo ze spadkiem predkosci (pendrive trzeba przeformatowac w innym FS) oraz spadkiem zywotnosci urzadzenia...
Belliash:Belliash wrote:tyle Ci powiem....
P.S. na uczelnie biore laptopa - mam tam 'wlasny system' jak to ujales...
poza tym jakbys chcial tak, jak mowisz to musialbys miec mozliwosc zapisu na USB, a to by sie wiazalo ze spadkiem predkosci (pendrive trzeba przeformatowac w innym FS) oraz spadkiem zywotnosci urzadzenia...
ogolnie to juz nie chce tego komentowac... boje sie Twojej kolejnej odpowiedzinie chce umrzec ze smiechu
![]()
=======================
niech jakis moderator zamknie lepiej ten temat
To forum poswiecone Gentoo, nie jakims bezsensownym samorobkom...
Ale wiesz ja wnioskuje nie tylko po tym forum tym pomysle i po tych komenatrzach wyzej. Czytalem pare wypowiedzi Twoich i to byla uwaga ogolna.Belliash wrote:pomysl po co Ci live usb?
masz laptopa? masz... masz na nim gentoo? masz... i bedziesz uzywal tego z pendriva a nie tego z dysku? Nie rozsmieszaj mnie... Po to mam w laptopie dysk, by miec na nim gentoo i go uzywac... wiec po co mi live usb? Chyba tylko do reanimacji.... a do tego wystarczy mi system rescue cd...
i to ze znalazles na tym forum 1 entuzjaste takiego pomyslu, to wcale nie oznacza ze jest on rewelacyjny i przydatny...
Poza tym:
ad 1: Nigdy nie uwazalem Cie za nooba... mowie tylko ze ten pomysl jest poroniony...
ad 2: Nie po co zyc, skoro i tak umrzesz.... tylko po co na nowo odkrywac kolo, skoro juz istnieje
jak nie uzyjesz obrazu, to po miesiacu Ci ten pendrive padniegexcite wrote:Wrzucam tylko nowy obraz na pena i gotowe
Dysk przenonsy od tego jest. Chodz mi o to ze bootujesz swoje liveusb np na PC z wlozonym wifi. Wszystko co wybierasz to boot z USB, on tworzy serwer sieci wifi. Gdzie Ty spokojnie mozesz dzialac z poziomu swojego laptopa nie musisz zajmowac sie konfiguracja sieci/sieciowki itp. To jeden z wielu przykladow. Juz nie mowiac o tym ze przy tworzeniu takiego liveUSB mozna sie duzo nauczyc...Belliash wrote:jak nie uzyjesz obrazu, to po miesiacu Ci ten pendrive padniegexcite wrote:Wrzucam tylko nowy obraz na pena i gotowePoza tym na livecd mozesz korzystac z emerge i portage oraz doinstalowac program... Nic nie stoi tez na przeszkodzie bys doinstalowal ten program zanim umiescisz obraz na pendrivie...
kolejna kwestia eksperymentowania z konfigami - od tego sa autokonfiguratory... nie wspomne o tym ze taki plik mozesz wyedytowac i zresetowac serwer czy demona.
i na koniec propo wifi... w laptopie masz przeciez zintegrowana radiowke - to taka oczywist oczywistosc i standard jak to ze masz w nim dysk twardy... Ew mozesz podlaczyc 2 na USB, a uwtorzenie ad-hoc to kwestia minuty, moze 2 Pomijam fakt ze znacznie lepiej by sie to robilo po lanie - a sieciowke standardu min 10/100 rowniez napewno Twoj laptop posiada. Nie widze zatem nawet sensu korzystania z zewnetrznego dongla wifiMasz koputer - ma albo sieciowke albo wifi - odpowiednio laczysz z laptopem... kazde livecd ma ssh, Twoje Gentoo na pewno tez...
Nie juz dalej brnac w ten temat, ale nie ma takiej rzeczy ktorej nie daloby sie zrobic bez uzycia Twojego LiveUSB... i jak juz wielokrotnie wspominalem jedyny atut takiego rozwiazania jaki widze to to, ze moge zrobic wlasne LiveCD, oparte np na SysRescueCd, dograc co mi sie zywnie podoba i wrzucic na pendriva zamiast USB, tak by bylo to wygodniej zabrac wszedzie ze soba...
Belliash wrote:jak juz pisalem - nie widze sensu by takie cos robic, moge przerzucic dowolne livecd na usb (wczesniej dogrywajac co mi sie zywnie podoba) - POMIJAM CELE EDUKACYJNE!
Minimalnie mniejsza - jeśli liczyć cykle pełny zapis dystrybucji na nośniku, zresztą do tego to jest. Przy optycznym nośniku nawet wielokrotnego zapisu jest to i tak o kilka rzędów więcej.Belliash wrote:- mniejsza zytownosc urzadzenia
Możesz rozszerzyć ten temat, jeśli dobrze rozumiem, spadek wydajności osiągniemy także po zapisaniu czegokolwiek na nośniku.Belliash wrote:- mniejsza predkosc po przeformatowaniu
Czasami przydałoby się mieć coś na teraz a nie na jutro (wrócę do domu, przebuduję, wypalę/wgram). Z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie aby co jakiś czas przebudować na komputerze i potem wrzucić nowy kopię na nośnik.Belliash wrote:po zatym myslisz ze ile bedzie trwala kompilacja na urzadzeniu ktore ma 3MB/s zapisu i 6MB/s odczytu max? Szczegolnie przy kompilacji gdzie bedziesz jednoczesnie odczytywal i zapisywal?