ar_it wrote:Witam.
W firmie w której pracuję jest obecnie 10 kompów z winxp +1 ubuntu (narazie postawiony testowo)+ serwer/router gentoo.
Noszę się z przeniesieniem wszystkich windowsów na Linuksa.
Mam w głowie 2 problemy
1 Jaki linuks (gentoo, czy ubuntu)
Jeśli gentoo to:
A) musze robić wszystkie configi ręcznie (pomijam fstab, kernel robiony przez genkernel {upakowany na maksa aby na wszystkich kompach dział}, Zostaje kwestia xorg.conf i tu musze z palca robić dla wszystkich kompów osobno

a może jest jakieś fajne na
rzedzie, które w sposób magiczny wygeneruje mi configi - bez mojej zbytniej ingerencji.
2)Aktualizcja softu
A) Ubuntu - magia apt'a, działa ale trochę za dużo softu insaluje (zależności)
B) Gentoo wszystko pięknie - jeden make.conf dla wszystkich kompów - martwi mnie aktualizacja...
Czy macie jakieś doświadczenia w przeniszeniu małej firmy w całości na Gentoo.
Czy gdzieś w polsce taka migracja się odbyła ?? A jeśli tak to czy mogę prosic o opis problemów, (pomijam kwestie softu pod windowsa (z tym sobie już poradziłem)i przyzwyczajeń userów.
Edit by Poe
ort
witam!
IMHO powinienes najpierw przeniesc kompy na soft taki sam jak jest dostepny na linuksie (OO i cos tam jeszcze potrzebujesz zachowuja winde), potem dopiero kombinowac z migracja na llinuksa. wtedy latwiej bedzie rozmawiac z uzytkownikami

.
po drugie, nie wiem czy jest sens zmieniac cos co dziala dobrze, jesli winxp + msoffice dziala to nie mysle, ze zmiana jest potrzebna (chyba, ze macie tam nielegalne oprogramowanie

). no chyba, ze sie jednak myslicie przyszlosciowo i nowe kompy zakupione w firmie nie beda mialy standardowo zainstalowanych windowsow, wtedy warto myslec o migracji.
po trzecie, migracja jednego kompa na linuksa z OO gdy reszta pracuje na msoffice jest bez sensu, bo ustawiasz sie na atakli, ze cos nie dziala tak jak trzeba, tylko migracja w calosci ma sens.
z mojego doswiadczenia wynika, ze nie trzeba sie pakowac w gentoo gdzie sie tylko da, wystarczy ubuntu (5.10). jest takie fajne cos co sie nazywa automatix, sciagasz to (to jest deb), instalujesz, uruchamiasz i to Ci ladnie instaluje wszelkie potrzebne programy, codeki itp potrzebne do normalnej pracy na kompie, odpada wtedy mozolny proces instalacji wszystkiego po kolei.
ja w swojej firmie nie uzywam windowsa od 2 lat i nie narzekam, ale ja nie uzywam zadnej specyficznej aplikacji, wiec mi jest prosciej.
pozdrawiam
raaf
ps. jak mi cos jeszcze wpadnie do glowy to sie wypowiem.