Mam z tą kartą dwa problemy. Pierwszy to kiepska jakość dźwięku - ścięte soprany, jest wymęczony jak z jakiejś integry, lub discmana za 50 zł - zwłaszcza to słychać na dobrych słuchawkach. Dla porównania na Ubuntu 6.04 (Alsa 1.0.10) jest wszystko OK. Zauważyłem że w Ubuntu Multi Track Internal Clock w AlsaMixerze dopasowuje się w zależności od odtwarzanego pliku, natomiast pod Gentoo jest stale ustawione na 48000 Hz. Domniemywam
Drugi problem zdaje się być typowy dla tej karty na obecnym etapie rozwoju sterowników do niej
- uruchomienie dowolnego programu odwołującego się do /dev/midi = kernel panic
- rmmod snd_ice1724 = kernel panic
- /etc/init.d/alsasound stop = kernel panic (musiałem zakomentować to i owo żeby dało się używać)


