Witam!
Pobrałem LiveCD Gentoo i próbowałem je odpalic. Wszytko na domyślnych ustawieniach. Po etapie graficznego przedstawienia, co już system załadował - bum. Monitor zgasł, zachowuje sie tak, jakby był podłączony do prądu, ale komputer był wyłączony. Objawia sie to migającą dioda monitora i czarnym ekranem. Jak zauważyłem, samo Gentoo pracowało, czy też dokładniej - CDROM odczytywał jakieś dane z płyty. Nie wiem, co robił, bo nic nie widziałem.
Jak sprawdziłem, monitor został wykryty 'poprawnie' - jako 'Inny', rodzielczość i odświeżanie dopasowane (na życzenie mogę wkleić cytat z komunikatów wyświetlanych przez system w czasie ładowania sterowników sprzetu, teraz pisze z pamięci). Monitor jest mało znanej firmy Actina, model 'NIe_Mam_Pojecia'.
Moje pytanie brzmi - czy jest sens próbować instalowac Gentoo? Czy nie odwali mi podobnej akcji po kilku godzinach instalacji systemu? I wreszcze czy jest gdzieś lista hardware'u (najlepiej nie tylko monitorów - chciałbym wiedzieć, czy mój sprzęt sie nada) wspieranego przez Gentoo? Szukałem w googlach, ale z marnym efektem.
Jeżeli to pomoże, to Aurox 11.0 którego teraz używam, monitor również wrzucił do worka 'innych', ale mimo to działa.
Z chęcią odpowiem na pytania mogące przyczynić sie do zlokalizowania i usuniecia problemu.
Pozdrawiam.


