Albo ja albo on.
Profesor się uparł, Profesorom się nie odmawia.
Zakupione sztuk dwa komputery: Intel Xeon /dwuprocesorówki HT/
Code: Select all
processor : 0
vendor_id : GenuineIntel
cpu family : 15
model : 4
model name : Intel(R) Xeon(TM) CPU 3.00GHz
stepping : 3
cpu MHz : 3000.236
cache size : 2048 KB
physical id : 3
siblings : 2
core id : 3
cpu cores : 1
fpu : yes
fpu_exception : yes
cpuid level : 5
wp : yes
flags : fpu vme de pse tsc msr pae mce cx8 apic sep mtrr pge mca cmov pat pse36 clflush dts acpi mmx fxsr sse sse2 ss ht tm syscall nx lm constant_tsc pni monitor ds_cpl cid cx16 xtpr
bogomips : 5996.54
clflush size : 64
cache_alignment : 128
address sizes : 36 bits physical, 48 bits virtual
power management:
....
/razy cztery oczywiście/
Ma być openMosix na nich.
Pomyślałem: "co ja superbohater nie zrobie z tego bajkowego wymarzonego wypieszczonego klastra opartego na Gentoo?"
No i się zabrałem.
W pierwszej wersji pojechałem z install-a x86 /stage3/
Efekt:
openMosix "działa": oba komputery się widzą, SMP działa, migrują procesy /openmosixtest/ i nawet wszystko jest okj do czasu kiedy potrzebuję zainstalować jakiekolwiek oprogramowanie - przy emergowaniu czegokolwiek dostaję krzaki ...
o tu je opisałem:
http://forums.gentoo.org/viewtopic-t-414166.html
dodatkowo, czego nie opisałem wcześniej przy długo działających testach klastra jakiekolwiek systemowe polecenie wisi / top ps ping / wpisuje ... i zero odpowiedzi .. pomaga jedynie ctrl+c ...
dzieje sie tak niezależnie od tego czy próbuję to przy włączonym/wyłączaonym demonie mosix-a
Wiedziony :
http://gentoo-wiki.com/HOWTO_INTEL_XEON ... imizations
i sugestiami na forum ... dochodzę do wniosku że dałem ciała i zaczynam instalację z amd64 ...
wszystko jest elegancko .. cpuinfo wrzuciłem na górze postu ... widać różnice w stosunku do x86 ...
dochodzę do momentu wyboru jajca ...
i ...
Code: Select all
emerge -pv openmosix-sources
These are the packages that I would merge, in order:
Calculating dependencies
!!! All ebuilds that could satisfy "openmosix-sources" have been masked.
!!! One of the following masked packages is required to complete your request:
- sys-kernel/openmosix-sources-2.4.30-r3 (masked by: -* keyword)
- sys-kernel/openmosix-sources-2.4.24-r10 (masked by: package.mask, -* keyword)
# Konstantin Arkhipov <voxus@gentoo.org> (14 Jul 2005)
# Masked for security reasons.
- sys-kernel/openmosix-sources-2.4.26-r1 (masked by: package.mask, -* keyword)
- sys-kernel/openmosix-sources-2.6.12.577 (masked by: package.mask, ~amd64 keyword)
# Konstantin Arkhipov <voxus@gentoo.org> (15 Apr 2005)
# Masked until arrival of userland tools. At least.
For more information, see MASKED PACKAGES section in the emerge man page or
section 2.2 "Software Availability" in the Gentoo Handbook.
zamaskowane powiada ... no ładnie ... to co mam jechać z niestabilnego ?
ACCEPT_KEYWORDS nie pomaga ...
mam olać ściągnąć źródła i robić dalej ?
założyć skarpety ... i udawać przed Psorem że sobie wmówił te klastry ?
troche mnie to drażni bo przeca to nie jest amd64 tylko Intel .. to co domyślny profil zmienić ?
no poważnie nie wiem ...
może jestem misiem z małym rozumkiem ...
A tak w ogóle to post jest oczywiście pretekstem tylko, żeby wam złożyć życzenia noworoczne ... Oczywiście jeśli w waszym światopoglądzie mieści sie obchodzenie sylwestra :>
Dobra nie paplam już bo mnie zabanują
Jakiś pomysł ?
/można po mnie jechać


