Moderator: SlashBeast
najkróciej rzecz ujmując, w cue są informacje pozwalające zinterpretować poprawnie to co jest w pliku binrzezioo wrote:ej a moze mi kots wyjasnic na czym generalnie polega taki pilk cue?? bo rozumiem ze w *.bin sa danea w *.cue

Z tego co dobrze pamietam, to w binie latwiej 'obejsc' zabezpieczenia.. jak sie stworzy obraz w iso, to moga byc czasami problemy z jakimis zabezpieczeniami, w binie juz o to trudniej. chuyba tak to byloGogiel wrote:A w czym *.bin jest lepsze od *.iso?
Po sesji moge dorobic. Ale to za jakas chwile jeszcze...Zwierzak wrote:Przydal by sie ten kcdemu w portage
ja używam zwykle pod Windowsem daemon-tools, a tam wystarczy włączyć pokazywanie wszystkich plików i po wybraniu pliku .bin (nawet bez .cue) da się to zamontować.krzysiek wrote:Ze zmianą rozszerzenia chodziło mi też o to, iż jest to całkim użyteczny trick pozawalajacy zamontowac obraz bin pod windowsem, np w nero demon (czy jakoś tak to się zwalo ).