Page 1 of 1

Odzyskiwanie danych z karty CF

Posted: Sat May 31, 2014 6:05 pm
by Poe
Witajcie po dłuuuugiej nieobecności,

Jako że od Gentoo mocno odszedłem, z kwestiami stricte informatycznymi też już mam mało styczności (bardziej multimedia, etc), ale dalej uważam, że siedzi tu grupa ludzi mających głowę na karku. A piszę z prośbą o pomoc/poradę.

Miesiąc temu miałem swój własny, osobisty ślub. Naszej pani fotograf padła karta, oczywiście ta najważniejsza ze zdjęciami z kościola. Karta poszła od razu do firmy odzyskujące dane i po niecałych trzech tygodniach przyszła taka analiza:
typ uszkodzenia - uszkodzenie komorek pamieci nosnika
W przypadku takiego typu uszkodzenia niestety jestesmy bezradni , wylutowane kosci pamieci, podczas wyczytywania, zwracaja bardzo duzo
bledów. Przy próbie skladania danych po wyczytaniu, udalo sie zlokalizowac dane, ale wszystkie pliki sa uszkodzone, Prawdopodobnie bład
odczytu/zapisu do pamieci, spowodowal uszkodzenie danych, co uniemozliwia poprawne wyczytanie danych, oraz odzyskanie sprawnych
plików.
mimo takiego wyroku, dalej mam nadzieję, że coś się uda z tym zrobić... Jak myślicie?..

pozdrawiam

Posted: Sat May 31, 2014 7:24 pm
by Poe
W poniedziałek być może będę miał obraz tej karty. Wówczas mogę zainteresowanym udostępnić go. W razie efektów, choćby w postaci jednego zdjęcia, obiecuję zapłatę oczywiście. Strasznie to ważne dla mnie..

Re: Odzyskiwanie danych z karty CF

Posted: Mon Jun 02, 2014 7:43 pm
by lazy_bum
Sytuacja rzeczywiście nieciekawa.
Poe wrote:Naszej pani fotograf padła karta
Trochę już „po jabłkach”, ale z ciekawości: jaka karta i kto/jak stwierdzał „padnięcie”?
Poe wrote:Karta poszła od razu do firmy odzyskujące dane i po niecałych trzech tygodniach przyszła taka analiza:
Tu też z ciekawości — co to za firma?

Posted: Tue Jun 03, 2014 1:04 pm
by Poe
Karta CF SanDisk 16Gb Extreme. Zostało to stwierdzone w ten sposób, że po włączeniu aparatu pojawiło się "busy" i przestało czytać tę kartę. Gdy na drugim aparacie pokazało ten sam błąd i że komputer nie widzi karty, poszła od razu do firmy w warszawie MiP Data Recovery (recovery.pl). Tam została wylutowana i próbowali złożyć te dane do kupy, ze skutkiem zerowym. Teraz jeszcze poszła do analizy do Katowic, gdzie podobno jest też dobra firma.

Posted: Sun Jun 08, 2014 7:51 pm
by lazy_bum
Pytałem, bo niestety ciężko znaleźć solidną firmę, która się tym zajmuje.