Page 1 of 1
Problem przy rozpakowywaniu stage3
Posted: Tue Nov 29, 2005 3:57 pm
by Jarzyn
Witam wszystkich.
Moja linuxowa partycja ma 5,5GB, gdy próbuję rozpakować stage3, część faktycznie zostaje rozpakowana, ale w pewnym momencie wyskakuje mi not enough disk space. Nie mam pojęcia czym to może być spowodowane. Ogólnie mam 4 partycje: ntfs, fat32, swap, ext3. Z góry dziękuję za każdą pomoc.
Pozdrawiam.
Posted: Tue Nov 29, 2005 7:21 pm
by Eeeyeore
Raczej to niemozliwe, moze jednak walnales sie przy zakladaniu partycji i zalozyłes sobie 5Mb jeszcze raz sprawdz
#cfdisk /dev/hda
#mke2fs -j /dev/hdaX
Chociaz rownie dobrze moze byc coz z dyskiem moze jakies uszkodzenie
Posted: Tue Nov 29, 2005 9:16 pm
by Jarzyn
Oto dokładniejszy opis mojego problemu:
Wszystkie pliki rozpakowywane sa na tmpfs, ktory ma tylko 252MB. W fstab mam zamontowane tylko trzy systemy plikow, wszystkie sa tmpfs. Nie wiem o co z tym chodzi.Pozdrawiam.
Posted: Tue Nov 29, 2005 10:03 pm
by Raku
ale montujesz partycję zanim do niej rozpakowujesz stage 3?
Posted: Wed Nov 30, 2005 7:17 pm
by Xax
raku wrote:ale montujesz partycję zanim do niej rozpakowujesz stage 3?
Odpowiem za niego, moze i montuje ale na pewno nie na nia wypakowuje stage
Odsylam do handbooka, tam jest wszystko krok po kroku, nie mozna sobie nie poradzic

(a moze sie myle ?)
Posted: Wed Nov 30, 2005 7:43 pm
by Raku
Xax wrote:Odsylam do handbooka, tam jest wszystko krok po kroku, nie mozna sobie nie poradzic

(a moze sie myle ?)
przepisywać trzeba umieć. Udowodniło to moich trzech znajomych, którzy kiedyś, na maturze dostali zadania (jeden nawet zrzynał ode mnie), a mimo to narobili tyle błedów, że oblali matmę.
Posted: Wed Nov 30, 2005 8:51 pm
by Xax
raku wrote:Xax wrote:Odsylam do handbooka, tam jest wszystko krok po kroku, nie mozna sobie nie poradzic

(a moze sie myle ?)
przepisywać trzeba umieć. Udowodniło to moich trzech znajomych, którzy kiedyś, na maturze dostali zadania (jeden nawet zrzynał ode mnie), a mimo to narobili tyle błedów, że oblali matmę.
No tak, ale nie bede pisal co ma robic skoro to samo jest w handbooku. To, ze w trakcie czytania trzeba nieco wysilic szare komorki to chyba nie tajemnica. Moim zdaniem handbook jest z serii "nie tylko dla orlow". Ci co do tego podchodza jak do "przepisz mnie a bedziesz mial gentoo" z reguly szukaja pomocy na tym forum, bo mimo ze "robili zgodnie z handbookiem" to jednak gentoo im nie dziala. Ciekawe czemu
