Page 1 of 1

[SOLVED] Uszkodzony MBR (?), skasowane partycje...

Posted: Mon Oct 24, 2005 11:09 am
by BeteNoire
[wyciete z innego watku]
Nooo, to teraz sobie narobilem... Probowalem ukryc wszystkie partycje przed ta ntfs na ktorej ma byc windows i...
moj rozklad partycji wyglada teraz tak: http://img419.imageshack.us/my.php?image=part8fu.png
A tu "widok" w qtparted: http://img360.imageshack.us/my.php?image=part19dq.png
Tzn wyglada to na uszkodzona tablice partycji...
Tylko jak z powrotem z tej primary hda4 zrobic extended, ktora zawiera 3 partycje, zeby wygladalo to tak: http://img469.imageshack.us/my.php?image=winfuck4zj.jpg ????

Jesli ktos zna pewna i szybka metode na naprawienie tego wszystkiego to prosze o podpowiedz.
[/wyciete z innego watku]

[edit] Przypomnialem sobie o istnieniu programiku "testdisk" ;) Poki co wykryl on te niewidoczne partycje logiczne :) Jesli uda sie przy jego pomocy odzyskac wpisy tablicy partycji to bedzie baaaaardzo fajnie :D [edit]

Posted: Mon Oct 24, 2005 12:30 pm
by n3rd
Kiedyś w pośpiechu podczas reisntalowania gentoo omyłkowo wsisnąłem enter przy poleceniu mkfs.xfs nie podając numeru partycji, czyli wydałem polecenie mkfs.xfs -f /dev/hda Rezultat był taki, że pojechałem sobie po MBR i zniknęły mi wszystkie partycje.. pokazywało chyba, że mam jedną wielka partycję primary. Bałam się trochę czy nie uszkodziłem MBR. Wiedziałem jednak, że moje dane są cały czas na dysku, tylko nie ma do nich dostępu i zamiast wpadać w panikę, zwyczajnie odtworzyłem sobie w głowie jak mam ulokowane poszczególne partycje i utworzyłem je ponownie fdiskiem. Stosowałem jednak wtedy system plików xfs i wcale nie mam pewności czy taka metoda zadziała w przypadku ReiserFS - dlatego nic tu nie sugeruję i jeżeli zdecydowałbyś się na ponowne utworzenie partycji to robisz to na własne ryzyko!

Wiem, że najlepszą metodą w Twoim przypadku byłaby bezpośrednia edycja MBR. Są do tego specjalne edytory (nie wiem czy fdisk nie ma takiej opcji - mam z nim jakieś problemy w systemie). Taka edycja jest jednak bardzo trudna , można jednak dzęki niej ręcznie podać gdzie jakie prartycje się znajdują, jakiego są typu i chyba nawet jaki posiadają system plików. Jest to jednak bardzo trudne.

Na przyszłość przy tego typu eksperymantach bardzo polecam zrobić wcześniejszą kopię MBR-a na dyskietkę:

Code: Select all

dd if=/dev/hda of=/mnt/floppy/mbr.img count=1
a w przypadku uszkodzenia MBR, wydać polecenie:

Code: Select all

 dd if=/mnt/floppy/mbr.img of=/dev/hda
Dzięki temu odtworzysz stary MBR.

Naprawdę trudno jest mi coś jednoznacznie doradzić.

Pozdrawiam
daniel cegielka

Posted: Mon Oct 24, 2005 1:20 pm
by BeteNoire
Udało się! Znów widzę wszystkie partycje, dane nienaruszone :) :D
Ten program jest świetny, więc... polecam.
I przestrzegam przed chowaniem partycji w Grubie, by zabootować windows.

W moim przypadku użycie testdiska sprowadzało się do szybkiego przeszukania dysku pod kątem skasowanych partycji, które bezbłędnie znalazł. Potem odznaczyłem te, które rzeczywiście usunąłem parę dni temu, czyli wszystkie powyżej tej z ntfs, a następnie "write" i tyle. Tablica odzyskana :lol:

Posted: Mon Oct 24, 2005 1:39 pm
by n3rd
BeteNoire wrote:Udało się! Znów widzę wszystkie partycje, dane nienaruszone :) :D
Gratuluję!!! Musze zobaczyć tego testdiska.. i pobawię się nim na zapasowym dysku.. lubię tak coś popsuć od czasu do czasu 8)

A tak przy okazji, znalazłem ciekawy błąd, który pewnie zainstersuje osoby mające gentoo-hardened ;-)
Po wydaniu polecenia cfdisk /dev/hda dostawałem:

Code: Select all

#cfdisk /dev/hda
       FATAL ERROR: Cannot seek on disk drive
           Press any key to exit cfdisk
Podobnie było z fdiskem:

Code: Select all

fdisk /dev/hda

Unable to seek on /dev/hda
Problemem jest to, że util-linux-2.12r z domyślnego profilu nie działa z tollchainem hardened. Rozwiązaniem jest aktualizacja:

Code: Select all

emerge =sys-apps/util-linux-2.12q-r3
po której już wszystko jest tak jak powinno 8)

Code: Select all

# cfdisk /dev/hda
                                  cfdisk 2.12q

                              Disk Drive: /dev/hda
                        Size: 81964302336 bytes, 81.9 GB
             Heads: 16   Sectors per Track: 63   Cylinders: 158816

    Name        Flags      Part Type  FS Type          [Label]        Size (MB)
 ------------------------------------------------------------------------------
    hda1        Boot        Primary   Linux ReiserFS                      64,52 
    hda2                    Primary   Linux swap / Solaris               512,49
    hda3                    Primary   Linux ReiserFS                     500,62
    hda5                    Logical   Linux ReiserFS                    6656,61
    hda6                    Logical   Linux ReiserFS                    5120,71
    hda7                    Logical   Linux ReiserFS                    4608,74
    hda8                    Logical   Linux ReiserFS                    1024,46
    hda9                    Logical   Linux ReiserFS                   63476,20

     [Bootable]  [ Delete ]  [  Help  ]  [Maximize]  [ Print  ]
     [  Quit  ]  [  Type  ]  [ Units  ]  [ Write  ]

                 Toggle bootable flag of the current partition
Mam nadzieję, że informacja o tym problemie będzie przydatna co niektórym ;-)

pozdrawiam
daniel cegielka

Posted: Mon Oct 24, 2005 4:33 pm
by BeteNoire
n3rd wrote:Na przyszłość przy tego typu eksperymantach bardzo polecam zrobić wcześniejszą kopię MBR-a na dyskietkę:

Code: Select all

dd if=/dev/hda of=/mnt/floppy/mbr.img count=1
a w przypadku uszkodzenia MBR, wydać polecenie:

Code: Select all

 dd if=/mnt/floppy/mbr.img of=/dev/hda
Dzięki temu odtworzysz stary MBR.
Hmmm, tak po chwili zastanowienia... to uszkodzony został u mnie tylko boot record partycji rozszerzonej. A on przecież nie siedzi w pierwszym sektorze dysku...

Posted: Mon Oct 24, 2005 6:36 pm
by n3rd
BeteNoire wrote:Hmmm, tak po chwili zastanowienia... to uszkodzony został u mnie tylko boot record partycji rozszerzonej. A on przecież nie siedzi w pierwszym sektorze dysku...
Zobacz temat... napisałeś u uszkodzonym MBR... więc podałem polecenie na zrobienie kopii zapasowej MBR oraz na jego ewentualne odtworzenie w wypadku nieumyślnego nadpisania.

pozdr
daniel cegielka

Posted: Mon Oct 24, 2005 6:52 pm
by BeteNoire
Wiem, wiem, n3rd :)
Ale gdy tworzyłem ten wątek nie bardzo wiedziałem co jest grane. Poza tym jest tam (?). Wiesz, szok ;) Próbujesz bootować a tu error, odpalasz livecd, nic nie daje się zamontować... patrzysz - nie ma partycji...

Czy ktoś kiedykolwiek robił backup PBR? :D

Posted: Mon Oct 24, 2005 7:03 pm
by n3rd
Najważniejsze, że udało Ci się odzyskac partycje... :P
pozdr
daniel cegielka

Posted: Mon Oct 24, 2005 10:24 pm
by ziemia
Spoko że się udała, ja miałem podobny problem, jak pisałem magisterke (ostatni kopia miała jakiś tydzień, a sporo nowego napisałem) i też uratował mnie TESTDISK!!

Posted: Fri Nov 04, 2005 9:46 pm
by voytas
no to szkoda że wcześniej o nim nie wiedziałem... (testdisk)

kiedyś chciałem w coś pograć i zacząłem instalować win98...
skutek był taki że instalator się zawiesił i wyczyścił mi MBR-a...
4 godziny go odtwarzałem za pomoca hexedit odpalanego pod knoppixem

pamiętałem mniej więcej rozmiary partycji, tworzyłem nowe i probowałem montować jak działało, to zostawiałem, jak nie montował, to zmieniałem rozmiar i od nowa...

żmudna praca...