Page 1 of 3
[SLOVED] [OT] SERWER KORPORACYJNY
Posted: Mon May 02, 2005 10:35 am
by marcin0411
Zwracam się do Was z następującym pytaniem. Powiedzcie mi proszę, co rozumiecie pod pojęciem SERWER KORPORACYJNY. Zaczynam pisać pracę inzynierską i wybrałem taki temt dla siebie: "
Budowa korporacyjnego serwere w oparciu o system GNU Linuks na przykładzie dystrybucji Gentoo"
Nie chciałbym pisać obok tematu
Marcin
Posted: Mon May 02, 2005 10:55 am
by n0rbi666
hmm na podstawie tego co widzialem u starszego w pracy (a to juz spora korporacja), to serwer korporacyjny to serwer bazodanowy - ew jakis email wewnetrzny, www, ale bazy danych to najwazniejsza sprawa
Posted: Mon May 02, 2005 11:11 am
by nelchael
n0rbi666 wrote:hmm na podstawie tego co widzialem u starszego w pracy (a to juz spora korporacja), to serwer korporacyjny to serwer bazodanowy - ew jakis email wewnetrzny, www, ale bazy danych to najwazniejsza sprawa
Ogolniej: korporacyjny == do uzytku wewnatrz firmy. Przyklady masz wyzej

Re: [OT] SERWER KORPORACYJNY
Posted: Mon May 02, 2005 1:22 pm
by Jancio
Tytuł Twojej pracy ma fałszywe z gruntu przesłanki, chodzi mi mianowicie o fragment:
(...)na przykładzie dystrybucji Gentoo.
Zadam Ci takie pytanie - stawiałeś kiedykolwiek serwer korporacyjny?
Robiłeś to na Gentoo?
Robiłeś to na jakimkolwiek Linuxie?
Nie?
To o czym chcesz pisać?
Zapytaj się tutaj na forum, ile osób ma na Gentoo serwery korporacyjne :>
A o czym Ty chcesz tam wogóle pisać?
O kompilacji i flagach USE? :>>>
BPNSP
Jancio
P.S.
Serwerom korporacyjnym, chociaż podejrzewam nie mają definicji, można przypisać pewne cechy je charakteryzujące. I nie wygląda to tak jak piszą moi szanowni "przedpiscy" - hint -> INTEGRACJA.
I jak dla mnie, żaden administrator w dużej firmie i przy zdrowych zmysłach nie postawi serwera na Gentoo.
Re: [OT] SERWER KORPORACYJNY
Posted: Mon May 02, 2005 1:36 pm
by nelchael
Jancio wrote:I jak dla mnie, żaden administrator w dużej firmie i przy zdrowych zmysłach nie postawi serwera na Gentoo.
I tu sie mylisz.
Re: [OT] SERWER KORPORACYJNY
Posted: Mon May 02, 2005 1:36 pm
by Poe
Jancio wrote:
[...]
I jak dla mnie, żaden administrator w dużej firmie i przy zdrowych zmysłach nie postawi serwera na Gentoo.
sorki, za OT, nie znam sie na sieciach i serwerach dobrze, a juz szczegolnie na duzych, ale takie glupie pytanie - "bo?"
sporo jest osob, które tak robia i idzie im niezle....
co do roeszty Twojej wypowiedzi, podoba mi się

dobra. EOT z mojej strony (przynajmniej narazie

)
Posted: Mon May 02, 2005 1:38 pm
by Jancio
Przykłady?
Czy tylko sobie tak pyskujemy? ;>
Posted: Mon May 02, 2005 1:42 pm
by nelchael
Jancio wrote:Przykłady?
Tak: ja.
Jancio wrote:Czy tylko sobie tak pyskujemy? ;>
To raczej ty wyskoczyles jak Filip z konopi z tym tekstem:
Jancio wrote:I jak dla mnie, żaden administrator w dużej firmie i przy zdrowych zmysłach nie postawi serwera na Gentoo.
I wlasnie: tak jak pisze Poe - "bo?"
Posted: Mon May 02, 2005 1:47 pm
by n0rbi666
Bo: admini w duzych korporacjach sa leniwi, i nie chcialoby im sie gentoo bawic

lub : nie umieja

lub : nie maja czasu, bo caly czas ktos im glowe zawraca tym, ze sobie zalal monitor jak podlewal kwiatki (przyklad z zycia) - i jak juz wracaja do serwerowni, wola miec spokoj niz uzerac sie z kompem
ale co do mnie : to nie umialbym poslugiwac sie takimi wynalazkami jak np redhat czy mandaryna - ale gentoo mi nawet smiga

Re: [OT] SERWER KORPORACYJNY
Posted: Mon May 02, 2005 1:48 pm
by Wujas
Jancio wrote:
[cut]
P.S.
Serwerom korporacyjnym, chociaż podejrzewam nie mają definicji, można przypisać pewne cechy je charakteryzujące. I nie wygląda to tak jak piszą moi szanowni "przedpiscy" - hint -> INTEGRACJA.
I jak dla mnie, żaden administrator w dużej firmie i przy zdrowych zmysłach nie postawi serwera na Gentoo.
Nie wiem czy korporacyjne ale ja mam 2 takie :
1 to zasadniczo ruter + serwer www + poczta z anty spamem i anty wirem, w przyszlosci planuje jeszcze dodac mu proxy z antywirem
2 serwer plikow, serwer bazy danych (firebird), serwer ldap
Nie wiem czy mozna by nazwac ktorys serwerem korporacyjnym ale juz okolo 2 lat obsluguja ponad 50 koncowek.
Mimo wszystko bylo by mi latwiel okreslic stan swoich zmyslow gdybym mogl uslyszec o zastepnikach dla tego rodzaju uslug[/list][/list]
Posted: Mon May 02, 2005 2:23 pm
by quat
zgodze sie z Jancio z jedna rzecza. jaki amdinistrator nie postawi serwera korporacyjnego na gentoo?
odpowiedz jest prosta: taki ktory ma _juz_ postawione na czyms innym. wtedy migracja moze okazac sie niemozliwa lub co najmniej uciazliwa.
albo po prostu firma/korporacja zakupila np Red Hata i jego wymaga. znam kilka firm ktore wlasnie tak maja. adminiatrator moze wybrac dowolny system byle by byl to Red Hat. no bo jak by nie bylo oficjalnie ma duze wsparcie dla sektora biznesowego.
a z drugiej strony sie nie zgodze, bo pracuje moze nie w korporacji, ale mam stycznosc z uniwersytetem gdzie mamy 30 malych serwerow-koncowek klastra obliczeniowego postawionych na gentoo. zmigrowanych z redhata bo szefostwo dobijalo predkosc maszynek ktore jakby nie bylo sa dosyc stare. na gentoo smigaja ze ho ho
poczatkowo dali mi jedynie 4 serwerki i jak kazdy sie logowal na nie "bo mu szybciej dziala" to admin zainstalwoal gentoo na reszcie.
pozdrawiam
Posted: Mon May 02, 2005 2:27 pm
by marcin0411
Cieszę się ,że wywołałem wymianę opinii na ten temat. Myślę, że nieco zmodyfiukję temat aczkolwiek pozostanę w tej gałęzi Portage

. Generalnie chodzi mi by stworzć coś takiego jak uzytkownik Wujas. Chcę w mojej pracy pokazać mozliwości jakie daje Gentoo jego elastyczności i pokazać co naprawdę oznacza WOLNOŚĆ WYBORU (czyli napisać "ODĘ DO GENTOO" oraz przedstawić typowe usługi Linuksa (LAMP,poczta,ftp itp). Moja praca ma zawierać hymn pochwalny dla Gentoo oraz jego paktyczne zastosowanie w życiu.
Posted: Mon May 02, 2005 3:31 pm
by wojtek
Ja też zaliczam się do tych, którzy w/g Jancia odeszli od zmysłów (cóż punkt widzenia zależy od punku siedzenia

), ale żeby nie pozostać tylko na suchym stwierdzeniu podam, krótką listę za i przeciw, które należy moim zdaniem wziąć pod uwagę:
Za:
- + bardzo przejrzysta dystrybucja, wszystko jest na swoim, tylko jednym, miejscu
+ dostonała dokumentacja na WWW (gentoo.org + gentoo-wiki.com)
+ doskonałe środowisko programistyczne (nie brakuje żadnych plików nagłówkowych jak to ma miejsce w większości dystrybucji binarnych z podziałem na pakiety "zwykłe" i devel)
+ emerge i związany z nim banalny upgrade
+ GLSA i glsa-check - doskonałe rozwiązanie dla osób, które nie bawi codzienna lektura BugTraq
+ szereg czynności administracyjnych jest "oskryptowane" i bardzo ułatwione
+ dowolność wyboru w konfiguracji/istalacji
+ wielka społeczność do której zawsze się można zwrócić o pomoc w razie problemów
+ poprawnie skonfigurowane Gentoo dla danej maszyny działa bardziej optymalnie niż przeciętna binarna dystrybucja
Przeciw:
- - proces kompilacji może być bardzo długi, a co za tym idzie trzeba na to wygospodarować specjalnie czas (ale, który admin przy zdrowych zmysłach dokonuje upgradu maszyny podczas jej normalnego funkcjonowania w godzinach pracy??)
- w zasadzie konieczność posiada stałego łącza (a która szanująca się firma go nie posiada??)
- trzeba wiedzieć czego się chce (ale od czego jest się adminem??)
- nie ma "profesjonalnego wsparcia" takiego jak RedHat czy Novell+SuSE (trzeba być dobrym adminem a nie lamą)
IMHO Gentoo jest doskonałą dystrybucją na serwer, szczególnie taki jakim ja administruję czyli
IBM eServer 326, myśę że dzięki temu wykorzystuje 100% mocy tego cacka

.
Posted: Mon May 02, 2005 4:10 pm
by nmap
wojtek wrote:
IMHO Gentoo jest doskonałą dystrybucją na serwer, szczególnie taki jakim ja administruję czyli
IBM eServer 326, myśę że dzięki temu wykorzystuje 100% mocy tego cacka

.
Witam , moze troszke odejde od tematu ale mnie jedna sprawa męczy jak sie spisuje ta maszyna i jak na niej robisz beckupy ? Zewnętrzny Streamer ?
Posted: Mon May 02, 2005 4:11 pm
by Prompty
wracajac do "serwera korporacyjnego" to nie znaczy to przypadkiem architektury main-frame (moze mainframe)
co do konkretnej implementacji raczej przeszkadza kompiklacja serwera ktorej musi byc raczej wysokowydajny przez caly dzialania (normalny czas dzialania mainframe'a to ciagle wiec nie ma czasu na upgrade)
Posted: Mon May 02, 2005 4:14 pm
by nmap
Prompty wrote:wracajac do "serwera korporacyjnego" to nie znaczy to przypadkiem architektury main-frame (moze mainframe)
co do konkretnej implementacji raczej przeszkadza kompiklacja serwera ktorej musi byc raczej wysokowydajny przez caly dzialania (normalny czas dzialania mainframe'a to ciagle wiec nie ma czasu na upgrade)
Mylisz sie znam takie miejsca gdzie maszyny klasy S/390 sa wyłaczane na każdą noc !!! . Dziwne ale prawdziew

Posted: Mon May 02, 2005 4:16 pm
by marcin0411
Potwierdzam powyższą wypowiedź, są takie miejsca

znam je dobrze

(nmap i ja wiemy gdzie coś takieog sie praktykuje...)
Posted: Mon May 02, 2005 4:25 pm
by wojtek
nmap wrote:Witam , moze troszke odejde od tematu ale mnie jedna sprawa męczy jak sie spisuje ta maszyna i jak na niej robisz beckupy ? Zewnętrzny Streamer ?
Maszynka się sprawuje doskonale (choć niektórym może przeszkadzać, to że nie da się w niej umieścić więcej niż 2 dysków - ale w tej klasie cenowej to standard), natomiast co do backupów, to po nieprzyjemych doświadczeniach z ciągłymi awariami DAT-owego streamera i uwzględnieniu horrendalnych cen najprostszych streamerów liniowych stwierdziliśmy, że zbudujemy sobie własnego NAS-a za 1/10 tej ceny. Tak więc rolę backupu pełni teraz osobny mały serwerek oparty o energooszczędny procesor Via na płycie ITX (tak co by nie potrzebował żadnego dodatkowego chłodzenia i mógł stać nawet w zamkniętym sejfie) z RAID-em 1 i ciągłym monitoringiem stanu dysków za pomocą smarttools, oraz dodatkową możliwością zgrania zawartości na zewnętrzny dysk podłączany przez USB 2.0.
So Far So Good 
. Zgadnij co go napędza...

Posted: Mon May 02, 2005 4:30 pm
by wojtek
Prompty wrote:co do konkretnej implementacji raczej przeszkadza kompiklacja serwera ktorej musi byc raczej wysokowydajny przez caly dzialania (normalny czas dzialania mainframe'a to ciagle wiec nie ma czasu na upgrade)
Nie sądzisz, że
każdy system wymaga administracji? Tam gdzie wymaga się działania 24h/dobę i bezawaryjności nie stosuje się jednego komputera... no bądźmy poważni...
Posted: Mon May 02, 2005 4:30 pm
by nmap
wojtek wrote:Zgadnij co go napędza...
nie mam bladego pojęcia ?

Posted: Mon May 02, 2005 4:31 pm
by wojtek
nmap wrote:wojtek wrote:Zgadnij co go napędza...
nie mam bladego pojęcia ?
Gentoo... Liczy się niezawodność

Posted: Mon May 02, 2005 4:36 pm
by nmap
Popieram Gentoo to extra system i zdecydowanie niezawodny

Posted: Mon May 02, 2005 4:41 pm
by Poe
Ludzie! chowac sie do schronów... Flamewar nadchodzi... (nie ma to jak ta moja kobieca intuicja :} )
Posted: Mon May 02, 2005 4:44 pm
by nmap
Poe wrote:Ludzie! chowac sie do schronów... Flamewar nadchodzi... (nie ma to jak ta moja kobieca intuicja :} )
Mysle ze przesadzasz temat jest wyraźnie nakreslony na Gentoo i nik tu nie ma zamiaru toczyc bojów co lepsze co gorsze
Posted: Mon May 02, 2005 4:51 pm
by nelchael
nmap wrote:Poe wrote:Ludzie! chowac sie do schronów... Flamewar nadchodzi... (nie ma to jak ta moja kobieca intuicja :} )
Mysle ze przesadzasz temat jest wyraźnie nakreslony na Gentoo i nik tu nie ma zamiaru toczyc bojów co lepsze co gorsze
Zgadzam sie z tym - narazie jest spokojnie
