Gentoo Forums
Gentoo Forums
Gentoo Forums
Quick Search: in
[SOLVED][OT] Czy programy pod DOS/Windows niszczą Linuksa?
View unanswered posts
View posts from last 24 hours
View posts from last 7 days

Goto page 1, 2  Next  
Reply to topic    Gentoo Forums Forum Index Polskie forum (Polish) Polish OTW
View previous topic :: View next topic  
Author Message
BeteNoire
Veteran
Veteran


Joined: 25 Sep 2005
Posts: 1827

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 3:23 am    Post subject: [SOLVED][OT] Czy programy pod DOS/Windows niszczą Linuksa? Reply with quote

Co sądzicie i jakie macie doświadczenia z wpływem programów Win-DOSowych na Linuksa?

Pytanie to powstało w mojej głowie po dziwnym przypadku jaki miałem dzisiaj. Otóż: odpaliłem sobie w DOSie dwa programy do zarządzania partycjami, żeby przygotować miejsce pod... Windows. Programy te to Paragon Partition Manager Personal i Partiton Magic (oczywiście legalne wersje demo ;) ). Gentoo mam na sda, a mieszać zacząłem w hda, bardzo pilnując, żeby przypadkiem nie kliknąć jakiejś operacji na sda. Zrobiłem co trzeba, czyli: przygotowanie partycji i przywrócenie WinXP z obrazu. Rebootuję kompa do Gentoo, żeby wyedytować bootloader i... co się okazuje?
Gentoo nie startuje. Grub wypisuje mi errora, że nie znajduje pliku, przy czym widzę dziwne krzaki w jego komunikacie. Kiedy dochodzi do grubsplasha - na ekranie sieczka, nic nie widać.
Uruchomiłem Gentoo poprzez SBM zapisany na dyskietce i widzę błędy systemu plików na /boot i /home. Dziwne, bo odpalam fsck a ten mi nic nie wykazuje.
To ja już nic nie rozumiem...

Czy ktoś miał podobne doświadczenia?
_________________
powered by power plant


Last edited by BeteNoire on Fri Jan 27, 2006 2:10 am; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message
Drwisz
Apprentice
Apprentice


Joined: 16 Feb 2005
Posts: 187
Location: Warszawa

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 7:07 am    Post subject: Reply with quote

Wiesz, ja po kilku przygodach z programami które podałeś, zrezygnowałem z zarządzania partycjami (linuksowymi) przez nie.
Co cię podkusiło? Przecież jest kupa programów dla linuksa. W ostateczności można użyć instalatora choćby "Mandrivy".
Taka drobna uwaga:
To nie oprogramowanie niszczy linuksa, bo jest tylko narzędziem.
Niszczy linuksa użytkownik, bo jest tylko małpą z przerośniętymi ambicjami ;)
_________________
Czytam "Homo Bimbrownikus" A. Pilipiuka :P
http://drwisz.blogspot.com/
Back to top
View user's profile Send private message
endel
Apprentice
Apprentice


Joined: 24 Feb 2004
Posts: 215
Location: Poland, Krakow

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 8:54 am    Post subject: Reply with quote

Przez Partition Magic stracilem kiedys tablice alokacji - generalnie nie jest to najlepszy program...
Back to top
View user's profile Send private message
wariat
n00b
n00b


Joined: 16 Apr 2005
Posts: 65
Location: Poznań/Poland

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 10:45 am    Post subject: Reply with quote

Pomijajac jakosc partition magic i kilku podobnych, to podejzewam ze zdziwienie sposowdowal glownie fakt, ze cos pospulo sie z /home na sda, podczas kiedy grzebano w tablicy partycji na hda.

Tylko jedno mnie zastanawia, skoro proram byl w wersji dla DOS, to czy nie byl przypadkiem tak stary, ze SATA to dla neio cos dziwnego? Tak tylko pytam, bo mnie to zastanawia.
_________________
tu byłem...
Back to top
View user's profile Send private message
mbar
Veteran
Veteran


Joined: 19 Jan 2005
Posts: 1952
Location: Poland

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 10:57 am    Post subject: Reply with quote

Najprawdopodobniej zmianie uległa logiczna geometria dysku (liczba głowic/cylindrów) -- takie rzeczy się zdarzają właśnie po użyciu PM. Wymuś w BIOSie ręczne ustawienie LBA (nie Auto).
Back to top
View user's profile Send private message
BeteNoire
Veteran
Veteran


Joined: 25 Sep 2005
Posts: 1827

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 11:15 am    Post subject: Reply with quote

Problem błędów systemów plików na sda1 (/boot) i sda10 (/home) rozwiązałem - po prostu mkfs i przywrócenie danych z kopii.

Pozostaje problem GRUBa. Sytuacja wygląda tak, że gdy bootuję z dysku GRUB mi "krzaczy" (dziwne znaczki zamiast niektórych literek) i pisze że nie ma jakiegoś pliku (error 17 bodajże) a potem przechodzi do grubsplasha, który wygląda jakby po nim wszerz i wzdłuż przejechać grabiami.
Co ciekawe - gdy bootuję z dyskietki Smart Boot Managera i wskazuję do zabootowania mój sda to... menu GRUBa pojawia się prawidłowe, nic nie "krzaczy" i normalnie mogę zabootować dowolny system z menu.
Czy ktoś wie o co tu biega?

Drwisz wrote:
Wiesz, ja po kilku przygodach z programami które podałeś, zrezygnowałem z zarządzania partycjami (linuksowymi) przez nie.
Co cię podkusiło? Przecież jest kupa programów dla linuksa.

Podkusiło mnie, że ta wersja DOSowa dobrze się zawsze spisywała... na dyskach z samym Windows. I nie licząc tych idiotycznych errorów jakie to niby wykrywała na tablicach partycji Linuksa :/ Może to przez to coś mi się sypnęło. Wydaje mi się, że ten program robi pewne zmiany w tablicach partycji bez pytania o zgodę :/ A z drugiej strony - gdy zawsze wyskakiwało okienko z "errorem" i zapytaniem czy go naprawić to klikałem nie i miałem spokój. Może więc to nie PM a Paragon? Nie jestem w stanie tego stwierdzić.

Drwisz wrote:
Niszczy linuksa użytkownik, bo jest tylko małpą z przerośniętymi ambicjami ;)

Hej, mam nadzieję, że to nie o mnie 8O :?:

endel wrote:
Przez Partition Magic stracilem kiedys tablice alokacji - generalnie nie jest to najlepszy program...

Ja również zaczynam mieć o nim takie zdanie :/ Program zewnętrzny nie ma prawa ingerować w to co jest na dysku bez zgody użytkownika :!:
Dodam, że Partition Magic nie jest już produktem firmy PowerQuest. Teraz to się nazywa... Symantec's Norton Partition Magic :?

mbar wrote:
Najprawdopodobniej zmianie uległa logiczna geometria dysku (liczba głowic/cylindrów) -- takie rzeczy się zdarzają właśnie po użyciu PM. Wymuś w BIOSie ręczne ustawienie LBA (nie Auto).

Niestety dla sda nic nie jestem w stanie wymusić. Nie ma go w BIOSie, zawiaduje nim SATA RAID controller obecny na mojej płycie (KT6 Delta).
_________________
powered by power plant
Back to top
View user's profile Send private message
Drwisz
Apprentice
Apprentice


Joined: 16 Feb 2005
Posts: 187
Location: Warszawa

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 11:37 am    Post subject: Reply with quote

BeteNoire wrote:

Drwisz wrote:
Niszczy linuksa użytkownik, bo jest tylko małpą z przerośniętymi ambicjami ;)

Hej, mam nadzieję, że to nie o mnie 8O :?:

Absolutnie nie.
Co do ingerencji w dane: przecież sam mu pozwoliłeś manipulując partycjami. Weź pod uwagę, że ten program jest przygotowany dla użytkowników win. Prawdopodobnie (nie wiem jaka wersja) obsługuje tylko ext2. I tu widzę ewentualne źródło kłopotów, jeśli używasz innego systemu plików. Program poprawił to co uważał za błędne. Teraz wyobraź sobie, jak widzi ten galimatias system.
http://orgs.man.ac.uk/documentation/grub/grub_14.html
Tu masz wszystkie kody błędów gruba. Powinno to coś Ci podpowiedzieć. Powodzenia.
_________________
Czytam "Homo Bimbrownikus" A. Pilipiuka :P
http://drwisz.blogspot.com/
Back to top
View user's profile Send private message
endel
Apprentice
Apprentice


Joined: 24 Feb 2004
Posts: 215
Location: Poland, Krakow

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 11:41 am    Post subject: Reply with quote

i nie da sie zrobic chroot na sda10 zamontowac /boot (sda1) i odtworzyc gruba w mbr? W sumie to takie oczywiste ze pewnie sie nie da... :)
Back to top
View user's profile Send private message
BeteNoire
Veteran
Veteran


Joined: 25 Sep 2005
Posts: 1827

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 12:00 pm    Post subject: Reply with quote

Nie muszę się chrootować. System się uruchamia poprzez SBM, ino GRUB jest uszkodzony. Dwukrotnie na nowo zapisywałem GRUBa
Code:
grub
root (hd1,0)
setup (hd1)

i nic to nie dało.
Pech ( a może moja bezmyślność? ) chciał, że dzień wcześniej odpalałem sobie R.I.P, która ma skrypcik do backupu MBR - po chwili czytania helpa do tego skryptu zrezygnowałem z jego użycia :/
_________________
powered by power plant
Back to top
View user's profile Send private message
psycepa
Veteran
Veteran


Joined: 27 Dec 2004
Posts: 1637
Location: Poland

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 1:28 pm    Post subject: Reply with quote

a nie mozesz np z poziomu systemu wyzerowac MBR np przy pomocy
Code:

dd if=/dev/null of=/dev/hda bs=512 count=1

a potem jeszcze raz sprobowac zainstalowac gruba ?

ps. oczywiscie hda trzeba zamienic na wpis odpowiadajacy konfiguracji systemu, ty pewnie to wiesz ale jakis kadu_k kiedys to przeczyta, zrobi i bedzie kaszanka :)
_________________
RLUNo. 376073
bo czytac, to trzeba ze zrozumieniem (c) by psycepa
"nigdy nie kloc sie z glupcem, najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu a potem pokona doswiadczeniem"
"Life is complex. It has its real and imaginary part."
Back to top
View user's profile Send private message
BeteNoire
Veteran
Veteran


Joined: 25 Sep 2005
Posts: 1827

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 1:32 pm    Post subject: Reply with quote

Opierając się na strukturze budowy mbr nie chciałbym... usunąć sobie partycji :lol:
_________________
powered by power plant
Back to top
View user's profile Send private message
psycepa
Veteran
Veteran


Joined: 27 Dec 2004
Posts: 1637
Location: Poland

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 1:55 pm    Post subject: Reply with quote

to nadpisz fdiskiem a potem jeszcze raz grubem,
z ta struktura to nie jest wielki problem
zczytalbys sobie odpowiednie wartosci gdzie sie zaczyna gdzie konczy i potem tablice partycji moglbys odzyskac :P
_________________
RLUNo. 376073
bo czytac, to trzeba ze zrozumieniem (c) by psycepa
"nigdy nie kloc sie z glupcem, najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu a potem pokona doswiadczeniem"
"Life is complex. It has its real and imaginary part."
Back to top
View user's profile Send private message
Drwisz
Apprentice
Apprentice


Joined: 16 Feb 2005
Posts: 187
Location: Warszawa

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 1:58 pm    Post subject: Reply with quote

A może usuń gruba całkiem z mbr, i dopiero wtedy zainstaluj go na nowo. Albo nadpisz go lilo. Sprawdź czy "qtparted", "fdisk" nie ma opcji odświeżenia mbr (przykro mi ale nie pamietam).
.edit.
Hmm zostałem "ubiegnięty".
_________________
Czytam "Homo Bimbrownikus" A. Pilipiuka :P
http://drwisz.blogspot.com/
Back to top
View user's profile Send private message
sza_ry
Tux's lil' helper
Tux's lil' helper


Joined: 11 Jan 2006
Posts: 92
Location: Poland

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 3:45 pm    Post subject: Reply with quote

Nawet dos-owy fdisk miał opcję odświeżenia mbr -> fdisk /MBR, to historia ale związana z tematem.
Większość przypadków “niszczenia” Linux-a (poza oczywiście usunięciem czy sformatowaniem partycji) to właśnie nadpisanie mbr przez instalację windy itp. Oczywiście winda nie pyta się o zgodę :(
Dlatego właśnie;
Code:
grub
root (hd1,0)
setup (hd1,0)

Z przyzwyczajenia nawet tam gdzie nie ma niebezpieczeństwa przeciągów z okna :)
_________________
Macbook white
Back to top
View user's profile Send private message
psycepa
Veteran
Veteran


Joined: 27 Dec 2004
Posts: 1637
Location: Poland

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 4:29 pm    Post subject: Reply with quote

sza_ry wrote:
Nawet dos-owy fdisk miał opcję odświeżenia mbr -> fdisk /MBR, to historia ale związana z tematem.
Większość przypadków “niszczenia” Linux-a (poza oczywiście usunięciem czy sformatowaniem partycji) to właśnie nadpisanie mbr przez instalację windy itp. Oczywiście winda nie pyta się o zgodę :(
Dlatego właśnie;
Code:
grub
root (hd1,0)
setup (hd1,0)

Z przyzwyczajenia nawet tam gdzie nie ma niebezpieczeństwa przeciągów z okna :)

a to :
BeteNoire wrote:

Nie muszę się chrootować. System się uruchamia poprzez SBM, ino GRUB jest uszkodzony. Dwukrotnie na nowo zapisywałem GRUBa

Kod:
Code:

grub
root (hd1,0)
setup (hd1)   

i nic to nie dało.
Pech ( a może moja bezmyślność? ) chciał, że dzień wcześniej odpalałem sobie R.I.P, która ma skrypcik do backupu MBR - po chwili czytania helpa do tego skryptu zrezygnowałem z jego użycia :/

widziales ?
_________________
RLUNo. 376073
bo czytac, to trzeba ze zrozumieniem (c) by psycepa
"nigdy nie kloc sie z glupcem, najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu a potem pokona doswiadczeniem"
"Life is complex. It has its real and imaginary part."
Back to top
View user's profile Send private message
sza_ry
Tux's lil' helper
Tux's lil' helper


Joined: 11 Jan 2006
Posts: 92
Location: Poland

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 7:33 pm    Post subject: Reply with quote

Psycepa> Widziałem ;) odnoszę się do tematu (Czy programy pod Dos niszczą Linux-a) :) może nie będę się cytował ;)
Odnośnie problemu szczegółowego PM i Grub prawie wszystko zostało napisane;
Zakładamy że sprzęt jest sprawny.
PM czy inny program prawdopodobnie uszkodził strukturę partycji Linux-owej i/albo BR (w tym przypadku MBR).
Naprawiamy partycję w tym sam program Grub. Zakładamy że się powiodło.
Odświeżamy zapis w BR (MBR), i wpisujemy tam Gruba. Zakładamy że się powiodło
I w tym momencie jest moje odwołanie do tematu (Mam nadzieję że BeteNoire podrzuci za chwilę wyniki :) )
Jeśli tak wszystko działa :) Jeśli nie działa to albo któreś założenie poszło w krzaki :( albo struktura partycji jest tak zamieszana że Grub się gubi. Można dla sportu z tym walczyć albo zdjąć partycje z dysku i zacząć wszystko od nowa. Co zresztą większość programów do operacji na partycjach jasno pisze wielkimi literami -> “Powinno zadziałać ale zabezpiecz dane” (w skrócie)
Jest kilka programów które starają się odbudować strukturę dysku, ale jeśli jest wybór lepiej wyczyścić dysk :(
No i niepotrzebnie streściłem wątek :( a poza tym naprawdę od dawna używam do bootowania partycji (wg. podstawowej specyfikacji poniżej 2GB ale podobno na nowym sprzęcie działa i dla dalszych partycji) a nie MBR i w przypadku Dos/Windows to się sprawdza :) Po prostu nadpisanie MBR przez dowolny program najwyżej zmienia aktywną partycję, a nie niszczy Lilo czy Gruba :)
_________________
Macbook white
Back to top
View user's profile Send private message
rzabcio
Guru
Guru


Joined: 07 Nov 2005
Posts: 419
Location: Poznań

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 7:53 pm    Post subject: Reply with quote

To moze i ja sie dopisze...
Tez mam zle wspomnienia z PMem. Po uruchomieniu od razu wyswietli informacje o rzekomo uszkodzonej partycji. Pospieszylem sie i kliknalem na TAK uprawniajac go do naprawienia. No i po partycji linuksowej (wtedy z Fedorka). Najsmieszniejsze, ze bez tego nie chcial sie uruchomic. Zreszta nawet ze zgoda sie nie uruchomil. :) Pliki odzyskalem ale systemu juz nie uruchomilem.
Droga sprawa do XPkowski menadzer dyskow. Pozamienial kolejnosci dyskow. Grub zglupial (Error 17, 12 czy tez 15 - albo wszystkie trzy po kolei ;)). Na szczescie nic wielkiego - wystarczylo LiveCD, zmiana numerkow, update fstaba i po sprawie.
Fajne mam tez wspomnienia z instalka XP _po_ Gentoo. Nie wiem, czy ktos z Was przygladal sie takiemu tekstowi (mnie wiecej - z pamieci):
Code:
Na partycji rozruchowej znajduje sie inny system operacyjny. Jezeli korzystasz z programow wielorozruchowych moga nastapic problemy z ich uruchamianiem po instalacji systemu Windows XP. Nacisnij ENTER by zastapic.

I zadnego wiecej wyboru. Za to kochamy M$. :D
Back to top
View user's profile Send private message
Gabrys
Veteran
Veteran


Joined: 05 Dec 2005
Posts: 1096
Location: Toruń [PL]

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 8:12 pm    Post subject: Reply with quote

Ja tak miałem (XP po Gentoo). Zapisałem się na forum centrumxp.pl i pomogli mi.
_________________
Sabayon Professional 1.1 (czyli zdradziłem oryginalne Gentoo)
@ Dell Inspiron 8600 (nVidia, Realtek, Pentium M)
Back to top
View user's profile Send private message
qermit
Veteran
Veteran


Joined: 02 Feb 2005
Posts: 1032

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 8:46 pm    Post subject: Reply with quote

Gabrys wrote:
Ja tak miałem (XP po Gentoo). Zapisałem się na forum centrumxp.pl i pomogli mi.
jak to się dzieje, że ja instaluję XP (gentoo sobie siedzi na pierwszej partycji dysku) i nic mi się z partycjami nie dzieje, poza nadpisanym MBR oczywiście
_________________
"A co ty masz w swoim LinuXie?" - Dr Qermit
Back to top
View user's profile Send private message
Gabrys
Veteran
Veteran


Joined: 05 Dec 2005
Posts: 1096
Location: Toruń [PL]

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 8:54 pm    Post subject: Reply with quote

Przepraszam, bo nie doczytałem. Miałem błąd innego typu:
Quote:
... Na tym dysku nie ma jednak partycji zgodnej z systemem Windows Xp

http://forum.centrumxp.pl/viewtopic.php?p=270575
Jeszcze raz przepraszam za błąd. Mój błąd, mój błąd :oops:.
_________________
Sabayon Professional 1.1 (czyli zdradziłem oryginalne Gentoo)
@ Dell Inspiron 8600 (nVidia, Realtek, Pentium M)
Back to top
View user's profile Send private message
BeteNoire
Veteran
Veteran


Joined: 25 Sep 2005
Posts: 1827

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 9:25 pm    Post subject: Reply with quote

sza_ry wrote:
PM czy inny program prawdopodobnie uszkodził strukturę partycji Linux-owej i/albo BR (w tym przypadku MBR).(...) Mam nadzieję że BeteNoire podrzuci za chwilę wyniki :)

Wszystkie partycje są widoczne i montują się prawidłowo a więc uszkodzeniu nie mogła ulec tablica partycji. Gruba zapisywałem 3 razy od nowa. Patrzę na schemat MBR opisany w wikipedii i nic z tego nie rozumiem...

Postanowiłem zapisać sobie to co mi GRUB wypluwa. Oto te komunikaty:
Code:
Booting Gentoo
root (hd1,0)
Filesystem type unknown, partition type 0x7
kernel (hd1,0)/boot/bzImage#gentoo root=/dev/sda3 ro vga=0x317 splash=verbose,theme:livecd#2005#1
Error 17: Cannot mount selected partition

Zwróćcie uwagę na takie rzeczy:
1. hashe - # - są to krzaczki, które widzę zamiast odpowiednich znaków w tych mniejscach.
2. Nazwa kernela do zabootowania - bzImage.gentoo a przecież domyślne wejście u mnie to bzImage.nitro!
Code:
default 0
timeout 5
splashimage=(hd1,0)/grub/root-splash.xpm.gz

title=Gentoo.nitro
root (hd1,0)
kernel (hd1,0)/boot/bzImage.nitro root=/dev/sda3 ro vga=0x317 splash=verbose,theme:livecd-2005.1
initrd (hd1,0)/boot/fbsplash-livecd-2005.1-1024x768

title=Gentoo
root (hd1,0)
kernel (hd1,0)/boot/bzImage.gentoo root=/dev/sda3 ro vga=0x317 splash=verbose,theme:livecd-2005.1
initrd (hd1,0)/boot/fbsplash-livecd-2005.1-1024x768

3. I chyba to co najbardziej rzuca się w oczy: GRUB zdaje się nie rozpoznawać typu partycji! Bez sensu, bo wszystko wygląda w porządku:
Code:
      Name               Flags              Part Type        FS Type                    [Label]                Size (MB)
 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      sda1                                   Primary         Linux ext2                                            32,91
      sda2               Boot                Primary         NTFS                                                  16,46
      sda3                                   Primary         Linux ReiserFS                                       271,44
      sda5                                   Logical         Linux swap / Solaris                                 263,21
      sda6                                   Logical         Linux ReiserFS                                      2146,80
      sda7                                   Logical         Linux ReiserFS                                       542,87
      sda8                                   Logical         Linux ReiserFS                                       534,65
      sda9                                   Logical         Linux ReiserFS                                       271,44
      sda10                                  Logical         Linux ReiserFS                                     42952,42
      sda11                                  Logical         NTFS                                                2146,80
      sda12                                  Logical         NTFS                       [^A]                    10734,00
      sda13                                  Logical         Linux ext2                                         32761,30
      sda14                                  Logical         Linux ext3                                        107372,81


Oczywiście, że najłatwiej byłoby mi stworzyć od nowa całą tablicę partycji (jest w fdisku taka opcja) ale to byłoby równoznaczne z usunięciem wszystkich danych i pracochłonnym przywracaniem backupu. A problem nie wydaje się być aż tak poważny, by czyścić do zera cały dysk. Poza tym... po prostu chcę zrozumieć co właściwie się stało i gdzie leży problem :?: :!:
_________________
powered by power plant
Back to top
View user's profile Send private message
mbar
Veteran
Veteran


Joined: 19 Jan 2005
Posts: 1952
Location: Poland

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 9:36 pm    Post subject: Reply with quote

No to weź może livecd, sformatuj (a nie fsck) na nowo /dev/sda1, chroot, zrób rekompilację kernela i na nowo go skopiuj do /boot, utwórz grub.conf i zainstaluj gruba tak jak to robiłeś wcześniej...
A tak BTW to jesteś pewien, że /dev/sda to właśnie hd1? Bo u mnie sda odpowiada dyskowi hd0 w grubie :)
Zobacz w BIOSie priorytety bootowania dysków (kolejność).


Last edited by mbar on Thu Jan 26, 2006 9:40 pm; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message
psycepa
Veteran
Veteran


Joined: 27 Dec 2004
Posts: 1637
Location: Poland

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 9:40 pm    Post subject: Reply with quote

BeteNoire wrote:

Code:
default 0
timeout 5
splashimage=(hd1,0)/grub/root-splash.xpm.gz

title=Gentoo.nitro
root (hd1,0)
kernel (hd1,0)/boot/bzImage.nitro root=/dev/sda3 ro vga=0x317 splash=verbose,theme:livecd-2005.1
initrd (hd1,0)/boot/fbsplash-livecd-2005.1-1024x768

title=Gentoo
root (hd1,0)
kernel (hd1,0)/boot/bzImage.gentoo root=/dev/sda3 ro vga=0x317 splash=verbose,theme:livecd-2005.1
initrd (hd1,0)/boot/fbsplash-livecd-2005.1-1024x768



hmm ja nie wiem czy to cos pomoze, ale kurde nie rozumie dlaczego wiekszosc ludzi ma default 0...
u mnie sa dwa wpisy dot kerneli
a default pokazuje mi na 1
Code:

default 1


pozatym, mozesz poeksperymentowac jesli ci tak bardzo zalezy zeby sie dokopac co i jak
po pierwsze backup MBRa, najlepiej na jakies zewn nosnik, preferably 2 nosniki
zapewne wiesz
Code:

dd if=/dev/hda of=/home/moj_MBR.bin bs=512 count=1

po drugie
spisujesz sobie dokladne granice partycji
AFAIR fdisk podaje je calkiem przyzwoicie
w razie czego nawet jak utworzysz nowe partycje, to beddzi dokladni taki sam uklad i dane nie powinny sie poniszczyc, oczywiscie przy takich zabawach w przypadku waznych danych backup jest obowiazkowy
po trzecie
z bootdyskietki/cdromu windy
Code:

fdisk /MBR

jak ktos tu juz podal
to nadpisze MBRa _ale_nie_powinno_zniszczyc_tablicy_partycji_
mi przynajmniej nie niszczylo
a potem to standardowo
livecd -> mount -> chroot -> install grub
ew
jesli samo nadpisanie gruba grubem nie pomaga moze jest jakas opcja gruba ktora czysci te pare bajtow odp. za bootloadera,
kolejna opcja mozesz sprobowac lilo a potem znowu gruba
ten zbackupowany MBR AFAIK mozna sobie dowolnym edytorem ktory obsluguje hexa poogladac
wtedy moze wiecej zrozumiesz z tego opisu MBRa z wiki czy z czego tam, swoja droga mowiac te wartosci ktore tam niby sa to dla mnie czarna magia bo nigdy mi to nie bylo potrzebne, no ale w koncu to _tylko_ 512 bajtow :) mozna sie nauczyc ;P a i poznac nie zaszkodzi :)
w razie jakiejs kaszany zawsze mozesz przywrocic wyjsciowego MBRa np z livecd
Code:

dd if=/sciezka_do_pliku/moj_MBR.bin of=/dev/hda bs=512 count=1

wiec w najgorszym razie skonczysz w punkcie wyjscia....
pozdrawiam
_________________
RLUNo. 376073
bo czytac, to trzeba ze zrozumieniem (c) by psycepa
"nigdy nie kloc sie z glupcem, najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu a potem pokona doswiadczeniem"
"Life is complex. It has its real and imaginary part."
Back to top
View user's profile Send private message
mbar
Veteran
Veteran


Joined: 19 Jan 2005
Posts: 1952
Location: Poland

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 9:41 pm    Post subject: Reply with quote

https://forums.gentoo.org/viewtopic-t-122656-start-0-postdays-0-postorder-asc-highlight-grub+error+17.html
Back to top
View user's profile Send private message
BeteNoire
Veteran
Veteran


Joined: 25 Sep 2005
Posts: 1827

PostPosted: Thu Jan 26, 2006 9:45 pm    Post subject: Reply with quote

mbar wrote:
No to weź może livecd, sformatuj (a nie fsck) na nowo /dev/sda1

Już to robiłem. Pisałem wyżej, że utworzyłem na nowo system plików.
mbar wrote:
chroot, zrób rekompilację kernela i na nowo go skopiuj do /boot, utwórz grub.conf i zainstaluj gruba tak jak to robiłeś wcześniej...

Odtworzyłem wszystkie dane w /boot z backupu po mkfs.ext2.
mbar wrote:
A tak BTW to jesteś pewien, że /dev/sda to właśnie hd1? Bo u mnie sda odpowiada dyskowi hd0 w grubie :)

Code:
cat /boot/grub/device.map
(hd1)   /dev/sda
(hd0)   /dev/hda
(fd0)   /dev/fd0

mbar wrote:
Zobacz w BIOSie priorytety bootowania dysków (kolejność).

Również to robiłem. Pierwszy jest SATAn, inne urządzenia w ogóle wyłączone z bootowania.

psycepa wrote:
]hmm ja nie wiem czy to cos pomoze, ale kurde nie rozumie dlaczego wiekszosc ludzi ma default 0...
u mnie sa dwa wpisy dot kerneli
a default pokazuje mi na 1

http://www.gnu.org/software/grub/manual/grub.html#default wrote:
13.1.1 default
— Command: default num
Set the default entry to the entry number num. Numbering starts from 0, and the entry number 0 is the default if the command is not used


psycepa wrote:
z bootdyskietki/cdromu windy
Code:

fdisk /MBR

jak ktos tu juz podal
to nadpisze MBRa _ale_nie_powinno_zniszczyc_tablicy_partycji_

Wciąż wracam myślami do struktury MBR (ach, co za sentyment ;) ) i zadaję sobie pytanie: co właściwie robi tak komenda jak nie zeruje MBR (czytaj: nie usuwa tablicy partycji)?
_________________
powered by power plant
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Reply to topic    Gentoo Forums Forum Index Polskie forum (Polish) Polish OTW All times are GMT
Goto page 1, 2  Next
Page 1 of 2

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum